Znalezionych wyników: 39
DC Universe Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: The Dark and The Light
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 112

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-17, 18:54   Temat: The Dark and The Light
Nie wziął od niej kubka z kawą, co ją zdziwiło. Postawiła, więc kubek na stoliku, a sama popijała swoją. Nie czuła po niej zbyt wielkiej różnicy już od dłuższego czasu, ale lepiej coś niż nic. Obserwowała go jak ubierał bluzkę i potem usiadł przy oknie. Usiadła mu na kolanach, gdyż sam tego chciał. Męczyły ją jego słowa skierowane przeciw samemu sobie. Nie lubiła, kiedy sam traktował siebie tak okrutnie i surowo. Zaniedbywał siebie i innych, a ona nie wiedziała co ma z tym zrobić. Nie miała już żadnych asów w rękawie.
- Masz zamiar zabijać ludzi przez 20 lat? Sama nie wiem, co to znaczy bezpieczeństwo w twoim słowniku...
  Temat: The Dark and The Light
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 112

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-16, 18:51   Temat: The Dark and The Light
Nie spodziewała się usłyszeć aż tyle wyrzutu w jej kierunku, niemalże poczuła się dotknięta, bynajmniej wiedziała, że nie było to celowe. Wiedziała dobrze co przeżywał, a przynajmniej rozumiała. Bolał ją fakt, że nie może nic więcej zrobić by poprawić jego stan niż tylko przepisywać jakieś leki, które swoją drogą nie dawały nic. Powinny pójść w odstawkę, odstawianie leków to żmudny proces. Powolne zmniejszanie dawki, aż w końcu odstawienie na dobre. Nic trudnego, a jednak wymagało czasu. Nie musiała pytać co mu się śniło, po jego wołaniach przez sen była w stanie sama wywnioskować, jaki męczył go koszmar.
Bywały noce, podczas których tylko wsłuchiwała się w jego nerwowy i nierówny oddech, głos, aż on sam w końcu się budził, zwykle o tej samej porze nad ranem. Ta sama rutyna, popijał leki alkoholem i wpatrywał się w krajobraz za oknem, a ona zwyczajnie ostatecznie również wstawała i robiła śniadanie lub kawę w zależności czy mieli ochotę coś jeść, ale dziś miała już dość rutyny.
- Nie krzywdzisz tylko samego siebie Garett.- Odpowiedziała mu cicho i opuściła sypialnię, udając się do kuchni. Tego ranka zrobiła tylko kawę. Opuściły ją siły zarezerwowane na resztę dnia. Potrzebowała kawy bardziej niż czegokolwiek w tym momencie. No może poza jedną rzeczą... Potrzebowała zobaczyć w nim jakiś progres.
Wróciła do sypialni i podała mu kubek kawy.
- Przykro mi, że Batman zawiódł twoje oczekiwania. Batman jest zagadką, nie wiem jakie są jego priorytety, ale ma inne metody, zwyczajnie nie jest w stanie zaakceptować twoich, tak jak i ty nie akceptujesz jego.
  Temat: The Dark and The Light
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 6
Wyświetleń: 112

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-14, 21:59   Temat: The Dark and The Light
Nigdy nie sypiała mocnym snem, nie odkąd zmieniła swój tryb życia i poświęcała swoje życie w imię innych. Mimo to nie dręczyły ją sny tak silne, jak Garetta. Czasami zdawało jej się, że łudzona przeczuciem budziła się szybciej niż sam budził się z krzykiem na ustach. Dziś obudził ją krzyk. A raczej wyrwał. Usiadła na łóżku i ujrzała go znów popijającego leki alkoholem, nie po to mu je przypisała by jeszcze bardziej sobie szkodził w ten sposób. Potem wstał, więc i ona wstała. Ubrała na siebie szlafrok, i stanęła obok niego.
- Naprawdę powinieneś odstawić alkohol... masz po nim jeszcze silniejsze koszmary. No i popijasz nim leki...- Westchnęła, nie podobał jej się widok jego w takim stanie. A wydawało się, że wyszedł z nałogu, ale wciąż do niego wraca. Miała do tego coraz mniej sił. Wkładała w troskę o niego o wiele więcej niż on sam i nie wiedziała już czy jest to tego warte. Zaczynała odczuwać skutki tego wszystkiego na samej sobie. Nie miała sił podobnie jak i on, a mimo to sama nie uciekała w alkohol, wiedząc, że nie pomoże. Westchnęła.
- Znów ten sam sen?
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-14, 12:23   Temat: The Dog and Little Bird
+18
Garett zdjął jej górę sukienki i górę bielizny, a ona sama odrzuciła sukienkę gdzieś tam, podobnie ona swą koszulę. Znów się nad nim pochyliła podczas gdy on całował jej szyję, po chwili przestałby mogła zdjąć mu spodnie, potem zaczęła całować go po torsie od góry po sam dół w końcu pozbywając się jego bielizny.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-13, 22:04   Temat: The Dog and Little Bird
+18
Usiadła na kanapie na przeciw niego, była ciekawa co zrobi. Zaczął powoli i delikatnie, położył dłonie na jej udach, potem na biodrach, aż w końcu ją pocałował, a jedną z dłoni na jej plecy, by delikatnie je pieścić.
Odwzajemniła czuły pocałunek. Pchnęła go delikatnie na poduszki kanapy, by chwilę później pochylić się nad nim.
- Ciiii...- szepnęła i zamknęła mu usta kolejnym pocałunkiem, jedną z dłoni wsunęła mu za koszulkę gładząc jego skórę.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-13, 21:28   Temat: The Dog and Little Bird
Również patrzyła mu w oczy, może dlatego, że on patrzył w jej oczy, a może po prostu dlatego, że tego potrzebowała. Czułości, miłości, towarzystwa. Jego. Wiedziała, że ją kocha, bo sama go kochała, poza tym pokazał jej to nie jeden raz dzisiejszego wieczoru. Piosenka powoli dobiegała ku końcowi, a oni zwolnili nieco tempa, w tańcu. Wciąż uśmiechnięta, z przyjemnością słuchała co miał jej do powiedzenia.
- Za dużo mówisz, za mało robisz. Słowa są ulotne. odpowiedziała mu.
- Pokaż mi jak mnie kochasz.- Dodała po chwili. Przysunęła się bliżej, ograniczając dystans między nimi.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-13, 17:01   Temat: The Dog and Little Bird
Wchodząc do mieszania odniosła wrażenie, że nieco uprzątnął bałagan, jakby wiedział, że tu przyjdą. Bez wątpienia coś planował od początku. Zaplanował ich wieczór, to bardzo miłe. Zdjęła płaszcz i udawała, że nie widzi tu żadnej zmiany, by nie psuć mu planów, może nie chciał by się domyśliła. Może... Dla pewności nie dała tego po sobie poznać. Garett odwiesił jej płaszcz na wieszak, a ona udała się do salonu, łączącego się z kuchnią, gdzie do niej dołączył, w międzyczasie włączając muzykę, jego ulubioną piosenkę. Uśmiechnęła się. Dobrze, że miał coś ulubionego. Podał jej napój, a ona go wzięła, ale na razie postawiła na szafce obok.
- Panie Dark, niczego Ci nie dałam, sam sobie to wziąłeś.- Zażartowała i zaśmiała się cicho. Nie podejrzewała, że potrafi tańczyć, co nie wiedziała dlaczego, ją rozbawiło.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-13, 16:24   Temat: The Dog and Little Bird
Zimny wiatr owiewał ich, a ona już po chwili zaczęła drżeć. Była mu wdzięczna, że próbował ją nieco rozgrzać. Było jej odrobinę cieplej, jednak jej strój nie zapewniał jej zbyt wiele ciepła. Może tylko trochę płaszcz. Zawsze coś. Zastanowiła się chwilę. Nie był to taki zły pomysł, tym bardziej, że rzadko bywała w jego mieszkaniu. Nie miała nic przeciwko, mieszkanie było niedaleko stąd, więc był to kolejny plus. Ona mieszkała dalej. Droga była o wiele dłuższa.
- Dobrze, chodźmy.- odpowiedziała.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-13, 16:05   Temat: The Dog and Little Bird
Skinęła głową w odpowiedzi, na jego słowa. Uśmiechnęła się ze zrozumieniem. Był bardziej samotny niż mu się wydawało, podobnie jak i ona, nie miała nikogo poza nim. Może tylko rodzinę daleko za oceanem.
Skierowała się w kierunku szatni, w której zostawili płaszcze. Poczekała na Dark'a, odebrali płaszcze i wyszli się na ciemną już ulicę, choć było jeszcze stosunkowo wcześnie.
- Dokąd chcesz pójść teraz?- spytała.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-13, 14:37   Temat: The Dog and Little Bird
- Nie jestem jedyną osobą, którą kochasz, wiesz o tym. To trudne wejść w twoje życie gdy wciąż cierpisz. Nie jesteś gotowy na taki krok...-
Umiała o ciebie zadbać, nie raz miała szansę to udowodnić, nie była tylko zwykłym lekarzem na oddziale ratunkowym. Nie była tylko "tą, która uratowała mu życie" nie raz. Była nie zależna, ale on nie był, był czymś uwiązany, wciąż tkwiąc w więzach przeszłości. Może nie zdawał sobie z tego sprawy, ale tak jest.
- Zatrzymaj go, wrócimy do tego, kiedy uwolnisz się od przeszłości.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-13, 13:42   Temat: The Dog and Little Bird
Napiła się wina z kieliszka. Nie rozumiała dlaczego aż tyle razy powtarzał, że pierścionek jest w jego rodzie, jest dla niego ważne i tym podobne. Jakby było mu szkoda, że go jej dał, i że go zgubi. Wydawało się, że przykładał dość dużą wagę do rzeczy materialnych, do sentymentów.
- Skoro jest dla ciebie tak ważny to może go sobie zostaw... Do kogo należał?- spytała. Zdjęła go i włożyła mu do dłoni.
- Musisz nauczyć się bardzo ważnej rzeczy Garett. Nikt nie będzie przekładał cudzego życia nad swoje, jeżeli nie będzie to tego warte. Odwzajemnione. Zawsze chętnie ci pomogę, ale jeżeli będziesz tego nadużywał w końcu przestanę.- Odpowiedziała mu na jego wspomnienie, a raczej ich. Dopiła wino i wstała. Westchnęła krótko i dodała.
- I jeszcze jedno... Musisz sprecyzować swoje wartości, zdecydować co obecnie jest dla ciebie ważne. Coś cię dręczy, musisz to pokonać, póki tego nie zrobisz nie wyjdę za ciebie. Uśmiechnęła się do niego lekko.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-12, 16:40   Temat: The Dog and Little Bird
Nie wiedziała co ma odpowiedzieć, cokolwiek mogła powiedzieć wcześniej, teraz już nie miało sensu. Siedziała na przeciw niego, spoglądając do na niego to na majaczące w ciemnościach miasto. Nie chciała, a jednocześnie chciała go zatrzymać.
- Wiem, że to dla ciebie ważne, ale czy właściwe?- spytała z powagą, kryjąc swoje mieszane uczucia co do tej wiadomości.
- Jedź i wróć w jednym kawałku.
  Temat: Danji
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń: 349

PostForum: New York   Wysłany: 2019-04-09, 17:59   Temat: Danji
Nie sądziła, że po tak silnych środkach, tak szybko ją zauważy. Może i miała rację. Mogła to zaliczyć do kwestii przypadku, podchodząc zwyczajnie w niewłaściwy sposób. Dziwne rzeczy robi się pod wpływem stresu, zwykle te nie bardzo przyjemne. Nie oczekiwała przeprosin z jego strony, wszak była to jej wina, z drugiej strony wolała się z nim nie wykłócać kto ponosi tu większą winę. Lepiej nie kusić losu.
- Nie szkodzi, ostatecznie nie stało się nic, nie potrzebnie zaszłam Ci drogę.- Odpowiedziała jak najmożliwiej uprzejmie.
Nie wiedziała czego się spodziewać po mężczyźnie z taką reputacją, zaważywszy na fakt, iż przed chwilą w komiczny sposób kiwał się to w tył, to w przód. I tak wiele już ryzykowała.
Ku jej uciesze zaciemniona ulica nie ukazywała jego blizn czy metalicznych zębów w pełnej okazałości. Nie była więc zdziwiona jego widokiem z tak bliska.
- Robi się późno, nie będę zajmować dłużej twojego czasu.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-09, 17:44   Temat: The Dog and Little Bird
Odwzajemniła niepewny uśmiech na jego twarzy, miło było zobaczyć taki gest, tak bardzo rzadki w jego przypadku. Ujęła jego dłoń, wciąż spoczywającą na stole tuż przy jej dłoni. Nigdzie się nie spieszyła, nie chciała myśleć o tym co właśnie zapowiedział. Przynajmniej przez chwilę czuła się wolna od prześladującego ich motywu wojny, wszystko kręciło się wokół niej, albo Bruce'a Wayne'a.
Bruce Wayne był zdecydowanie wizytówką miasta, zaraz po Batmanie, w końcu głównie o nich się myśli w pierwszej chwili, wspominając o Gotham. Nic, więc dziwnego, że będąc w tym mieście i spoglądając na jego panoramę, właśnie Bruce jest ich tematem rozmów.
- Nie widzę podobieństwa.- Odpowiedziała zgodnie z prawdą, nie potrafiła porównać nic poza podanym przez Darka przykładem, nic więcej nie wiedziała o Wayne'ie.
- Przykro mi z powodu twojej krewnej... Dlaczego teraz? dlaczego akurat teraz chcesz wyjechać, teraz kiedy masz jakiś konkretny plan. Mimo to masz do tego prawo...-
Niewiele wiedziała o życiu Garetta z czasów kiedy jeszcze się nie znali, trudno więc powiedzieć, czy spekulować dokąd uciekł myślami. Może na dręczącą go nocami w snach wojnę, o której właśnie wspomniał? Może do zupełnie innego wydarzenia z jego życia... Jedno było pewne. Odpłynął w zakamarki swych myśli, a jej pozostawało czekać, aż z nich powróci.
  Temat: The Dog and Little Bird
R. E. Griffiths

Odpowiedzi: 26
Wyświetleń: 406

PostForum: Retrospekcje   Wysłany: 2019-04-08, 19:31   Temat: The Dog and Little Bird
Keler w między czasie pojawił się jeszcze raz, zanim podał zamówione dania, przyniósł czerwone wino, które miała chęć skosztować, jak się chwilę później okazało, dobrze zrobiła. Nieco umniejszyło to jej zaskoczeniu, ratując od szoku, który prawdopodobnie by ją sparaliżował, nie dziś. Same dania były bardzo dobre, rzadko jadała w restauracjach tego typu, albo w jakichkolwiek, dlatego wszystko po prostu wydawało się smaczniejsze niż pewnie było. Nie przeszkadzało jej to.
Skończyła jeść szybciej od niego, ze względu na mniejszą porcję posiłku. Zabrano jej talerz, a ona delektowała swe kubki smakowe pierwszorzędnym trunkiem. Niedługo potem i on ukończył posiłek.

- Bruce Wayne poniósł straty, ale i wiele zyskał, tylko i wyłącznie swoją ciężką pracą, nagrodą są efekty. Długo oczekiwane. Nie znam Wayne'a osobiście, nie wiem jakim jest człowiekiem prywatnie. Trudno powiedzieć czy oczekiwał czegoś więcej.

Obserwowała go potem w ciszy, jego dyskretne spojrzenia, a potem podał jej coś, w co chwilę wpatrywała się w milczeniu. Uścisnęła zimny w dotyku metal. Dopiero potem uniosła wzrok, ujrzała skupioną, spiętą w oczekiwaniu twarz. Uśmiechnęła się do niego łagodnie, oczy jej jednak błyszczały radośnie, choć sama nie wiedziała co zrobić. Pierścionek ciążył jej w dłoni odpowiedzialnością i przywiązaniem, wiedziała, że to na co się porywa nie będzie łatwiejsze niż ich relacja do tej pory. Wręcz przeciwnie. Była jak najbardziej świadoma swych uczuć i pragnień, nie wiedziała co będzie dla nich lepszym rozwiązaniem. Nie chciała go znów stracić, tylko tak zatrzyma go przy sobie na dłużej. Sama propozycja świadczyła o tym, że on sam myślał o niej tak samo, lub podobnie. Uchyliła zaciśnięte na pierścionku palce i ostatecznie włożyła go sobie na palec. Chwilę się temu przyglądała nim znów obdarzyła go szerszym uśmiechem.
 
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 15