DC Universe
» Rozgrywka » Metropolis » ślepa uliczka


ślepa uliczka
Autor Wiadomość
 Luculus 
Deus ex Machina


Informacje
Imię i nazwisko: 88PI-VZ277t
Pseudonim: Luculus
Miasto: nie
Wiek: 0,083
Frakcja: Others
Multikonta: nie
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-10-18, 10:31   

88PI stał jeszcze przez chwilę, zanim zdecydował się znowu ruszyć. Odkąd opuścił laboratorium mechanizm pchał go naprzód, ale dopiero teraz sztuczna inteligencja pod wpływem pytań dwunastolatki zaczęła przetwarzać informacje, które posiadała. Protokoły projektu, którym był posłuszny, czaiły się gdzieś w jego wnętrzu determinując postępowanie, przynajmniej na bardzo ograniczonym polu, a jednak Luculus miał wybór. Mógł zdecydować czym chce się stać, dokąd teraz podążyć i co odkryć na swojej drodze. Był czystą kartą, tylko że zagiętą na rogach by ukryć bazgroły poprzedniego pisarza.
#Analiza;
#...
#...
#...
#Tak.
#...
#Uzyskiwanie dostępu do bazy danych taktycznych;
#Rezerwowanie przestrzeni pamięciowej;

Czerwone oczy robota zaświeciły pomaranczowo i zwróciły się wprost na Milagro.
#Reklasyfikacja osobnika;
#Podaj wyraźnie swoją nazwę bez naleciałości gwarowych i odmiany deklinacyjnej;
#Nasłuch;
--------------------
 
 
 
 Milagro


Informacje
Imię i nazwisko: Milagro Reyes
Miasto: El Paso
Wiek: 12
Multikonta: Jedwabek, Omen
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2018-10-18, 23:41   

Biedny, nieznający celu swojego istnienia robocik miał pod tym względem coś wspólnego z ludzkością. Miał też widocznie wystarczająco dużo wspólnego, by o mniejszych, zwyczajnych, życiowych celach móc decydować osobiście. Milagro była coraz bardziej zaintrygowana znaleziskiem. Szczególnie ciekawiło ją, co też przyciągnie uwagę maszyny i do czego będzie miała zamiar dążyć.
- Oh mi, zapomniałam się przedstawić! - zawołała jeszcze przed komunikatem o nasłuchu - Jestem Milagro - odpowiedziała siląc się na czysty, amerykański akcent, bez hiszpańskich naleciałości. W międzyczasie ulicą przejechał rowerzysta spieszący się do pracy, lub po nocnej zmianie do domu. Przejeżdżając koło ślepego zaułku spojrzał w jego głąb, zagapił się, przejechał tak z kilkanaście metrów z otwartymi ustami, prawie stracił z tego powodu równowagę, ale ostatecznie pojechał dalej. Miasto budziło się do życia.
- Toooo, co chciałbyś robić? Masz jakiś pomysł? - zapytała samemu głęboko się zastanawiając do czego mógłby się przydać taki ogrom żelastwa. Na pewno w logistyce, do rozładunku towarów, ewentualnie jako prasa hydrauliczna, ale taka przyziemna praca nie nadawała się na życiowy cel. Jemu trzeba było czegoś większego, dorównującego mu wagą i rozmiarem, szczytnego...
--------------------
 
 
 Luculus 
Deus ex Machina


Informacje
Imię i nazwisko: 88PI-VZ277t
Pseudonim: Luculus
Miasto: nie
Wiek: 0,083
Frakcja: Others
Multikonta: nie
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-10-19, 10:42   

Maszyna stała przez chwilę nieruchomo, by po chwili...
#Zapis;
#...
#Zapis danych zakończony powodzeniem;
#Dane odświeżone;
#Zakończono procedurę reklasyfikacji;
#Witaj, osobniku Jestemilagro;
#Zostałeś sklasyfikowany jako osoba rozpoznawalna.
#Zostałeś sklasyfikowany jako osoba nieszkodliwa.
#Proszę, nie nadużywaj zaufania, jakie zostało na tobie położone.

Cichy szum maszynerii przeszedł w pulsujące buczenie, jakby coś znowu rozkręcało się w środku, by zaraz znowu ucichnąć.
#Analiza;
#Dostęp do bazy danych konceptualnych;
#Hasło: pomysł;
#Idea - koncepcja - twórcza myśl zawierająca projekt działania;
#Odpowiedź: negacja;
#Jestem maszyną.
#Nie produkuję pomysłów;
#Nie mam pragnień;
--------------------
 
 
 
 Milagro


Informacje
Imię i nazwisko: Milagro Reyes
Miasto: El Paso
Wiek: 12
Multikonta: Jedwabek, Omen
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2018-10-24, 18:03   

- Jestemilagro? - wyraziła swoje zdziwienie osobliwą interpretacją jej wypowiedzi. Do tej pory maszyna raczej nie miała problemu z rozumieniem ludzkiej mowy, no może od czasu do czasu potrzebowała chwili na przetworzenie odebranych dźwięków, a teraz wkradł się taki byk! - A z resztą, nieważne - stwierdziła machając ręką. Na nową ksywkę też w razie czego będzie reagować.
- Spokojnie, nie nadużyję - stwierdziła zadowolona, że pierwsza, spotkana w życiu maszyna poza pralko suszarką sklasyfikowała ją jako nieszkodliwą i nie miała zamiaru od razu dezintegrować. Może to dlatego, że Luculus, niczym pralko suszarka, nie miał odpowiednich sensorów i musiał polegać zaledwie na czujniku temperatury oraz zamkniętych drzwiczek.
- Nawet jeśli nie masz pragnień, to nie będziesz przecież tu siedział i rdzewiał, prawda? - zapytała retorycznie - Szczerze mówiąc mi dziś też jakoś ciężko idzie produkcja pomysłów, ale spróbujmy inaczej: co umiesz? - jeśli nie wymarzony zawód, to może przynajmniej wyuczone zajęcie, albo chociażby takie, do którego ma kwalifikacje.
- Pokaż! - powiedziała z szerokim uśmiechem. To nie był rozkaz, robot mógł zawsze odmówić, gdyby tego zapragnął, a zachęta do pochwalenia się i zrobienia czegoś zabawnego. Sama lubiła się chwalić, a wciąż nie dała przemówić sobie do rozsądku i przenosiła swoje własne preferencje na maszynę. Gdyby zapytała pewnie szybko dowiedziałaby się, że nie ma ona też uczuć.
--------------------
 
 
 Luculus 
Deus ex Machina


Informacje
Imię i nazwisko: 88PI-VZ277t
Pseudonim: Luculus
Miasto: nie
Wiek: 0,083
Frakcja: Others
Multikonta: nie
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-10-25, 10:41   

Luculus przygasił reflektor, z resztą światło dnia już niemal całkowicie rozgoniło ćmę nocy. Wewnątrz głowy maszyny zaś gorzało - styki przeszukiwały bazy danych, by udzielić Milagro jako tako składnej odpowiedzi. Cóż, może i nie był pralko-suszarką, nie umiał też zmywać naczyń, ale musiał coś umieć - został przez swoich twórców pomyślany jako system nadzorujący, jako generał mający prowadzić do boju swoich podwładnych. Fakt, że potężna AI została nagrana na nie do końca dopracowane ciało i system niemal walczył sam ze sobą o kolejne minuty działania było niczym więcej jak nieprzewidzianą i trywialną niedogodnością.
#Analiza;
#Jestem 88PI-VZ277t;
#Zostałem zaprojektowany by wykonywać wszelkie zadania związane z realizacją projektu <Golem>;
#Posiadam dostęp do rozwojowej macierzy danych;
#Posiadam dostęp do procesora strategii;
#...
#BŁĄD!
#Kod błędu 11-AM | Niepoprawne odwołanie;
#Niektóre funkcje i łącza nie są w tej chwili dostępne dla jednostki;
#...
#...
#Tak.
#Nie będę siedział;

Z tego monologu możnabyło wywnioskować przede wszystkim trzy rzeczy - "Jestem maszyną.", "Umiem liczyć." i "Umiem się uczyć."
--------------------
 
 
 
 Milagro


Informacje
Imię i nazwisko: Milagro Reyes
Miasto: El Paso
Wiek: 12
Multikonta: Jedwabek, Omen
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2018-11-12, 21:57   

Dowiedziała się przynajmniej, że Luculus potrafi korzystać z zamontowanego na ramieniu reflektora - nie tylko go zapalać, ale również gasić. To już coś! Jednak jednocześnie coś, co nie nadawało się na punkt zaczepienia. Na latarnię uliczną był zdecydowanie przekwalifikowany, w końcu miał rozwojowe macierze, których nazwa dwunastolatce mówiła całe nic i jakiś procesor strategii. Osobiście uważała, że nieprodukujący pomysłów strateg to jakaś pomyłka, ale co ona tam mogła wiedzieć o świecie maszyn, szczególnie tych autonomicznych?
- Golem? - powtórzyła po nim z zaciekawieniem. Usłyszała tę nazwę już dwa razy podczas tak krótkiej rozmowy, a więc musiała być ważna. Rozumiała, że to jakiś kryptonim, aczkolwiek golem kojarzył jej się tylko z zeszłomiesięczną mszą dla dzieci i przypowieścią o rabinie Löw. Niby brak własnej woli, praca i wykonywanie poleceń stwórcy pasowało do maszyny, ale czy na pewno o to chodziło?
- Skoro masz jakieś golemowe zadania, to czemu lenisz się pod śmietnikiem? - zapytała karcąco, biorąc się pod boki. Niby robot mówił coś o braku celów, nawet to pamiętała, ale jego techniczny, pełen skomplikowanych słów i rwany sposób wypowiadania się skutecznie siał zamęt w jej głowie. To w końcu miał jakiś cel, czy nie? Ten projekt Golem został zawieszony, czy jak? A może czekało go mnóstwo zadań do wykonania, a tylko zwlekał z ich wykonaniem? Czy roboty są w ogóle zdolne do prokrastynacji?
- To pięknie! Nie siedzimy, nie lenimy się, nie rdzewiejemy! Hop hop - dla podkreślenia swoich słów podskoczyła dwa razy - Nie wiem, czy wiesz, ale tam jest dzielnica przemysłowa - pokazała palcem na północny wschód - Niedaleko. Przynajmniej tak pokazywała mapa. Huta, magazyny, fabryka rusztowań. Może i niezbyt ciekawe, ale na pewno "zatrudniają" wiele maszyn. Może się czymś zainspirujesz - zaproponowała będąc z siebie szczerze dumną, że wpadła na coś sensownego. Na pewno znajdowało się tam kilka zakładów należących do Steelworks, które jako firma prowadzona przez bohatera mogło mieć mniej uprzedzeń w stosunku do dziwactw, którym na pewno był taki Luculus.
- Chodźmy! - zawołała i pobiegła kilka kroków przodem. Jakoś specjalnie nie zaprzątała sobie głowy tym, że ogromny, przechadzający się po Metropolis, robiący z każdym krokiem ogromne dziury w chodnikach i ulicach robot może być jakimś problemem. Była na takie przemyślenia chyba zbyt beztroska.
--------------------
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 2 z 2 
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 8