Beczka śmiechu i trotylu
Autor Wiadomość
 Joker 
Why so serious?


Informacje
Pseudonim: Joker
Miasto: Gotham
Frakcja: Klauni!
Multikonta: Joe King
Wysłany: 2018-10-28, 21:19   Beczka śmiechu i trotylu



Jak to bywa w przypadku stałych klientów - dostają oni specjalne oferty i zniżki na usługi w odpowiednich lokalach. Joker, jako jeden z najczęstszych, a przynajmniej najbardziej wyczekiwanych, bywalców Arkham Asylum, posiada szereg niemal prywatnych cel. Oczywiście każda kolejna z nich z kolejnymi ucieczkami zamieniała się w legendarne pomieszczenie, pełne wyrytych na ścianach napisów i uśmieszków. Z racji zapotrzebowania na miejsce dla nowych gości ośrodka, cele te wydawane są do użytku podrzędnych psychopatów i obłąkańców, rozsiewających między sobą baśnie i mity na temat Księcia Klanów, podczas gdy on przebywa na wolności lub w nowych, jeszcze lepiej chronionych celach.
Tym razem klaun został zamknięty w specjalnej, podwójnie zbrojonej klatce pod napięciem, wiszącej nad zbiornikiem wody (również pod napięciem). Ten wyjątkowy apartament, nie posiadający na wyposażeniu nic poza matą do spania i otworem do załatwiania się, podłączonym rurą do odprowadzacza. Oczywiście nawet w Arkham nie mogą jednak go trzymać ciągle w jednej celi, więc czasami transportują go na zewnątrz, np. na badania lub na stołówkę...
- ...a wtedy pytam go: "To coś z przodu twojej głowy to twarz, czy dupa?!" - dokończył swoją opowieść jeden z podejrzanych obłąkańców i wybuchł śmiechem tak donośnym, że strażnicy pilnujący Jokera odwrócili się w jego stronę.
- Ha. Ha. Ha... Ha - skwitował ten żart krótko zielonowłosy mężczyzna w kaftanie z zawiązanymi rękawami na plechach i podszedł do okienka wydającego posiłki, a w krok za nim ruszyło czterech zbrojnych strażników i lekarz - Czy dzisiaj znowu jemy ziemniaczki? A może tym razem puree z ziemniaka lub frytki... Ziemniaka można przyrządzić na tyle sposobów, fascynujące, prawda? Albo placek ziemniaczany! - zagadał do skrytej za kratą okienka kobiety, której twarz wyrażała jedynie pogardę dla przestępcy i jego braku powagi - Czemu żadna kobieta w tym miejscu nie chce ze mną rozmawiać? Gdzie moja Harley... przynajmniej z nią mógłbym się pośmiać. Wiecie, że śmiech to zdrowie? A skoro jesteśmy w szpitalu to chyba przydałoby się trochę zdrowia dla wszystkich, więc powinniście się pośmiać!
- Ruszaj się! - rozkazał jeden ze ochroniarzy i trącił bark klauna gumową pałką, najpewniej podłączoną do akumulatora paraliżującego.
Wykonując polecenie, Joker uśmiechnął się szeroko do kucharki i odszedł od okienka. Jego papierową tackę z bitymi ziemniakami niósł lekarz, gdyż pacjent nadal nie miał oswobodzonych rąk. Zaprowadzono go do odizolowanej podwójną kratą ławki i usadzono tam. Podczas gdy czterech strażników celowała w głowę i korpus klauna z paralizatorów i karabinów na gumowe naboje, lekarz wszedł z przestępcą do celi i rozpiął jego kaftan, po czym szybko wycofał się za kraty. Teraz Joker miał przynajmniej 30min dla siebie i współtowarzyszy niedoli w tym przybytku zdrowia. Strażnicy zajęli się rozmową i własnym obiadem, a lekarz gdzieś wsiąkł. Jeżeli ktoś podejdzie do krat białoskórego to na spokojnie będą mogli porozmawiać.
--------------------
 
 
 Duela Dent 


Informacje
Imię i nazwisko: Duela Dent
Pseudonim: Joker's Daughter/Catgirl/Harlequin/CQ
Miasto: Bludhaven/ Gotham
Wiek: 21
Frakcja: Titans
Multikonta: Rose Wilson; Lynx; Laira Omoto
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-11-05, 08:12   

Korytarze wydawały się martwe, nikogo nie spotkali przez całą drogę, w sumie to wątpiła aby pozwolili więźniom od tak sobie spacerować po wnętrzu. Szare, nudne, przytłaczające ściany odbierały chęci do życia nawet Dueli... Wszystko jest takie niemrawe, czemu nie ma nigdzie czerwieni?! ściany wytapetowane i krwią ... Hm, spojrzała na ścianę przed nimi, wyobraziła ją sobie przyozdobioną karmazynem, szkarłatem... Czerwień jest czymś wiecznym, od dawien dawna nosili ją władcy, przelana krew ich wrogów nie pozwalała na żaden inny wybór, coś mistycznego, zakazanego, ulotnego jakby eterycznego, szkarłat elektryzował podniecał, budził zmysły. Karmazyn wzbudzał dzikie instynkty, to co pozostało w nas najgorsze.
Czyli wzbudzali ciebie w innych, w końcu jesteś kumulacją najsilniejszych negatywnych emocji i psychopatycznych instynktów.

Dwaj pielęgniarze szarpnęli dziewczyną wyrywając ją z zadumy. Wyobraźnia dziewczyny nie znała granic, pozwalała tym samym na wiele.
Tak nie wolno, przecież oni mają rodziny, nie możesz im życzyć śmierci, ich żony, matki, dzieci... Stracili by kogoś ważnego. Nie można tak ... Cicho! Tak Dent myśl o krwi, o jej metalicznym posmaku,
o tym upajającym zapachu ...
Fuj krew brzydko pachnie, a nie czekaj nie pachnie! Zachichotała niewinnie, uwadze jej oczu nie umknęło nagłe spięcie się mężczyzn, bali się jej, ale przecież nie mieli powodu, prawda? Boją się ciebie, bo jesteś nieobliczalna!... Ale przecież jestem miła, pozwalam się grzecznie prowadzić, nawet nie próbuje z nimi rozmawiać... No przecież! Oni wiedzą gdzie jest tata prawda?! On musi być niedaleko!

Nastolatka zdecydowanie była osobliwa, nawet na tle innych "rezydentów", zielone włosy sięgały ramion. Duże tego samego koloru oczy miały w sobie błysk który napawał lękiem mężczyzn. Zielono włosa po raz kolejny zatopiła się w swoich myślach. Mogła siebie nazwać córką Gotham, była córką wszystkich ikon półświatka tego miasta oraz samego Batmana! Jednak on nie miał teraz znaczenia...
W Arkham byli mordercy, złodzieje, oszuści i moi ulubieńcy, artyści, wirtuozi zniszczenia, gangsterzy, jednak! Nie na każdego spłynęła ta łaska, ten kunszt, jest to wąskie grono, a wśród nich jest jeden niepodważalny król! Król który nigdy nie odda swojego tronu, Joker! Tak! Król i największy autorytet wśród tych śmieci! Gdzie on jest?! Dziewczyna jeszcze uważniej się rozglądała. Z jej ust nie schodził uśmiech, tak bardzo naturalny w tym wcieleniu, zaś to było najgorsze.

Miała za sobą noc w celi i rozmowę z psychiatrą... Duela mimo tego wszystkiego była cholernie dobrym detektywem, przypisywała to genom Batmana, bo komuż by innemu? Jednak prawda była trochę inna, nastolatka miewała przebłyski normalności, bywa w stanie prowadzić z kim dyskusję na temat greckiego filozofa i jego prac, jej "normalna strona posiadała smykałkę detektywistyczną, ale nie tylko... Przebłyski miewała rzadko, jednak łączyć sprawnie fakty potrafiła cały czas. Jej gadulstwo i tak nie szkodziło nikomu, w końcu kto by wierzył dziewczynie, która uważa się jednocześnie za córkę Jokera oraz Two Face'a?
Zbliżali się coraz bardziej do celu ich podróży, stołówki... Dziewczynę czekało śniadanie, później spacer, nie mogła się doczekać spotkania. Czuła że w środku ją wręcz skręcało. W końcu go spotkam, w końcu! ... Zanim Dent się zorientowała została wepchnięta przez duże dwuskrzydłowe drzwi do pomieszczenia, za nią wrota zamknęły się z trzaskiem. Zostawili ją na pożarcie lwą, aczkolwiek Duela nie miała dać zamiaru się zjeść. Zamiast tego przeszukiwała wzrokiem salę. Podeszła po obiad, widziała wzrok kucharek pomieszanie strachu z obrzydzeniem.
-Hm? Czyżbym gdzieś miała flaki tego szczura z mojej celi? Skubaniec żywotny był, a sekcja gołymi dłońmi jest ciężka- uraczyła kobietę wzrokiem jakby mówiła o bułkach w piekarni, szybko jednak straciła zainteresowanie kobietą, ponieważ znalazła swój cel. Szczęśliwa podeszła na spokojnie do krat.
-Co to? Ośrodek medyczny czy zoo? Przecież to zakrawa pod załamanie praw człowieka- sama nie wiedziała skąd wzięła okulary, klasyczne prostokątne szkła w grubych oprawkach, metalowe. Najwidoczniej Lala podkradła je jednemu z pielęgniarzy.
-Nie godzi się by byle menda tak jadła, a co dopiero władca Gotham? Osoba o tak cudownym zapleczu artystycznym o repertuarze godnym najznamienitszego dzieła Szekspira
--------------------
1. Lala#990033
2. Divy#9999FF
3. Cima #D19275
4. Moonie #9932CD
5. Birdy #FFCC33
6. Katty #FF6666
7. Sirid#33FF99
8. Rella #CC99CC
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8