Dixon Repair Shop
Autor Wiadomość
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2018-12-20, 20:57   Dixon Repair Shop




Znajdująca się na wybrzeżu w Harlemie nieruchomość należy do miejscowego gangstera Tima "Dixona" Robertsa. Miejsce to jest punktem rozbiórkowo-montażowym kradzionych samochodów i miejscową "apteką". Zawsze kręci się tutaj sporo podejrzanych osób.
 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2018-12-20, 21:10   

Chłodny wiatr wiejący od rzeki dawał się we znaki stojącym przed hangarem ochroniarzom - dwójka stojących przed drzwiami młodych Afroamerykanów paliło niezliczonego już dziś papierosa. Pierwszy z nich - dzieciak koło dwudziestki ubrany był w skórzana kurtkę , a w ręku trzymał w ręku AK-46 pozbawiony kolby, a drugi - ubrany w dresy dzieciak uzbrojony był jedynie w maczetę. Obydwaj panowie mieli jedno proste zadanie - pilnować, aby nikt nie wchodził do hangaru. Oświetlająca ich lampa umieszczona nad drzwiami sprawiała, że byli doskonale widoczni z daleka, jak również widzieli przestrzeń na dwadzieścia metrów przed sobą.

Co do samej przestrzeni - hangar stał w miejscu, z którego doskonale widać było rzekę, znajdowała się ona około dwustu metrów przed budynkiem. Poza granicą światła - mniej więcej pięćdziesiąt metrów od budynku znajdowały się zaparkowany rząd pięciu samochodów. Od prawej strony znajdował się płot wykonany z siatki i otwarta brama, przy której nie było wartownika. Te miejsce oświetlała jedynie słaba lampa. Warto też wspomnieć, że najbliższy budynek znajdował się trzysta metrów dalej od strony lądu.
Pytanie pozostawało jedno - czy ktoś pojawi się dziś i zakłóci kolejny spokojny "dzień w pracy" bandzie Dixona?
 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Hunter
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2018-12-20, 21:34   

Dark już kilka lat śledził działalność Dixona, gdy dowiedział się o jego biznesie. Była to jego pięta Achillesa. Dzięki niej mógł pozwolić sobie na poszerzenie zakresu możliwości oraz dofinansowania jego krucjaty. Przyjechał Vanem jakieś dwa kilometry od wysepki, przy której była rzeka. Rozstawił się. Ubrany był w czarny mundur, na który nałożył kamizelkę kuloodporną, przykrywając się kamuflażem. Dzierżył w swoich dłoniach DTA Stealth Recon Scout z tłumikiem. Natychmiast wziął poprawkę na wilgotność oraz temperaturę, przy tym rozstawiając dwójnóg. Zaczął się rozglądać za kolejnymi wartownikami. Przy sobie miał H&K. Znajdował się po jego lewej stronie. Gdyż urodził się jako osoba leworęczna, ale dzięki wieloletnim treningom taktyki potrafi posługiwać się oburęcznie Koło niego leżała broń szturmowa, którą była Coharie Arms CA-415, by w razie czego przepłynąć cicho przez płot wykonany z siatki i zaskoczyć wroga.
--------------------

 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2018-12-23, 23:35   

Znajdujący w dość znacznej odległości od zwierzyny myśliwy, miał całkiem dobry widok na obiekt, jak i stojących przed wejściem "wartowników". Minuty mijały, jednak nie podczas ich nie wydarzyło się nic specjalnego, no może poza przyjazdem czarnego zdezelowanego vana GMC i nowiutkiego Dodge Viper'a. Pierwszy z tych pojazdów zatrzymał się w takiej pozycji, że zasłonił Garett'owi widok na bramę do warsztatu, która się otworzyła. Następnie z Vipera wyszedł on - Dixon we własnej osobie. Miejscowy boss zniknął za vanem i wszedł do środka, po chwili otwarła się też główna brama. W tej chwili z vana wyskoczyło kilka osób, które również znikły za samochodem i przez dobre kilka minut krzątały się przy nim wchodząc i wychodząc z budynku - zapewne wyładowywali coś z samochodu, lub coś na niego pakowali, tego Garett nie wiedział. Oczywiście przeciętny obserwator nie zauważyłby tego, jednak tak wyszkolony operator służb specjalnych widział, jak cienie poruszają się na wydobywającym się ze środka budynku świetle jarzeniówek.
Po tym, jak przestępcy skończyli odbywać trasę w obydwie strony jeden z nich wprowadził do środka samochód szefa, jednak van pozostał na swoim miejscu nadal zasłaniając widok na bramę.

Stojący jak do tej pory na czatach uzbrojeni strażnicy schowali się za vanem, który dawał im ochronę przed wiejącym ze strony rzeki wiatrem, lecz stracili widok na plac i nabrzeże. Najwyraźniej czujący się pewnie przestępcy przestali zwracać uwagę na otoczenie. Pytanie było jedno - czy ciekawość (i brak możliwości załatwienia sprawy z daleka) wygra i nocny mściciel opuści swoją kryjówkę i złoży wizytę przestępcom.
 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Hunter
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-01-04, 18:41   

Garett poprawił, przy pasie Nóż Glock FM78 Black. Na której miał na ostrzu napisane „Memento mori”, było to dewiza jego jednostki gdzie skończył służbę jako porucznik. Uklęknął na kolana zawiesił snajperkę na plecy, By później ubrać kominiarkę. Ruszył w stronę łódki wziął wiosła by nie mogły te szumowiny go usłyszeć, gdy zajęło mu to kilka minut, ruszył wśród cieni, niedaleko samochodów szczęście nie tak masywnie bo doskonale wiedział co ma zrobić by nie być wykrytym przeskoczył przez płot, uginając kolana, wyjął pistolet z tłumkiem. Dłonie wziął nie co do siebie w stylu John Wicka ustawie rąk, by mógł sprawniej zabijać jeśli jakiś wyskoczy gangster, nóż poprawił by mógł szybko wyeliminować wrogi cel. Wiedział że musi działać sprawnie a zarazem cicho by strach przełożył się na ból i samozniszczenie wrogów.
--------------------

 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-01-09, 01:52   

Dotarcie mściciela do brzegu, jak i przejście przez płot było całkowicie niezauważone przez stojących przed drzwiami strażników. Stojąc bliżej budynku Garett mógł wyraźnie usłyszeć rozmowy obydwu przestępców, oczywiście nie widział ich jeszcze, gdyż byli po drugiej stronie busa:
- ... jeżeli się uda, to będziemy ustawieni! Kurwa, Frank będziemy ustawieni do końca życia. - głos mężczyzny kipiał z nerwowego podniecenia
- Marv, słonko - nie podniecaj się. Pamiętaj MOŻE będziemy ustawieni i MOŻE nam się uda. Tylko wiesz, pytanie, czy szefowi ogarnie tyle plastiku? - drugi go uspokajał
- Faranki, mordo nie pękaj. Plastik weźmiemy od ruskich. Z resztą jebać to, wejdziemy tam i weźmiemy ile się da. Ilu nas będzie? Trzydziestu? Damy radę i w końcu się obłowimy. Myślałeś już co kupisz za tę kasę? - słychać było, że owy Marv nie miał nerwów i myśl o tajemniczym celu wyzwalała w nim skrajnie euforyczny stan
- Ta, tępy czarnuchu. Kupę cały plecak gumek i będę rżnął przez miesiąc Twoją matkę, a przed drugi Twoją siostrę. - Zaśmiał się sarkastycznie
- A bierz je sobie. Ja kupię Mayi samochód. Wiesz, jakiegoś Japończyka. I chyba z tonę zielska! I.i..i koksu! I hery! Wiesz, na opchnięcie! Kurwa, zarobię! - Ten gość zdecydowanie miał problemy z nerwami.
Wracają co otoczenia - Garett słyszał wyraźnie dobiegającą z budynku muzykę. Tu była słyszalna, a to oznaczało, że w środku musiało być cholernie głośno. Przestępcy w środku zapewne nie usłyszeliby nawet helikoptera lądującego na parkingu. Takie okoliczności przyrody sprawiały, że mściciel miał dodatkowy bonus do zaskoczenia.
 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Hunter
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-01-10, 19:53   

Garett wziął głęboki oddech, nie miał czasu teraz zastanawiać się o co chodzi tym czarnuchom. Miał cel i osiągnie go mimo wszystko, pierw ruszył do samochodu do którego się włamał bez problemu, ustawił go tak by mieli problem z ucieczką bo raczej czuł że dojdzie do rzeź. Ruszył w stronę nie chronionej bramy, od razu przystał przy ścianie zachowując zasady czarnej taktyki sprawdził klamkę, gdy jak dobrze przypuszczał dziwi były zamknięte otworzył wytrychem nie martwił się że ktoś go usłyszały przez zagłuszającą go muzykę. Gdy powoli wszedł z przygotowanym pistolem do pomieszczenia, Do najbliższego cienia w głośnikach grała „Coolio - Gangsta's Paradise” I jak dobrze było mówione w tekście poruszał się wśród cieni. Dark starał się być myśliwym który atakuje w ostateczności a jeśli będzie trzeba to likwiduje nie zastanawia, na któryś z ich żyć dział instynktownie starając się wypatrzeć swój główny cel Dixon. Po nim mógł zrobić rzeźnie, której już jego ciało się buzowało od tego do środka, znów słyszał kobiecy głos który często przybywał jak był w wojsku, męczył go pochwalając go i to jakim stał się potworem, który żyje tylko po to by zadawać cierpnie. Choć wiele uważało by to za talent i dar od boga do przemocy ale czy bóg właśnie się tego brzydził. Czy Lucyfer posądzi go tak uwicie jak to robi The Boogeyman ten który zabija tych co nie da się zabić. Jego nie obchodzi czy ktoś ma miliony na koncie jeśli jesteś winy zgnijesz czy to korupcyjny gliniarzy, polityków czy zwykłych bandziorów. Obojetnie kto łamie prawo nie powinien żyć niestety, system jest wadliwy i tylko takie osoby jak on mogą z nim sobie poradzić. Wątpi że może się nazwać bohaterem bo jaki bohater łamie prawo, ale w takim wypadku czym są bohaterowie wojenny czy oni nie łamali prawa, nie mordowani niewinnych każdy doskonale wie co był w wojsku jak działa wojna i przeżyją tam ci którzy są sprytni silni i mądrzy albo mają szczęście. Garreta wielu ludzi opisywało jako dobrego żołnierza któremu można powierzyć życie ale też wielu kolegów po fachu mówili że jest uzależniony od wojny i walki po prostu w niej widać że się uśmiecha.
--------------------

 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-01-17, 21:19   

Podejście do budynku i wyminięcie strażników było dziecinnie proste i wszystko szło zgodnie z planem mściciela do czasu, aż nie spróbował włamać się do jednego ze znajdujących się z tyłu samochodów. Ku jego dziwieniu rozległ się głośny alarm, a światła samochodu zaczęły mrygać na pomarańczowo. Taki hałas ściągnął na niego uwagę stojących przed budynkiem strażników, którzy na natychmiast wybieli zza swojej osłony. Ten trzymający kałasznik wycelował w mrok, a drugi uzbrojony w maczetę przybrał bojową pozę i ruszył chcąc okrążyć samochody i podejść do świecącego się pojazdu od boku.
Na korzyść Garetta działał fakt, że zdołał schować się za otwartymi drzwiami do pojazdu i doskonale widział idących od strony światła przestępców. Jego sytuacja nie była zbyt wesoła - musiał się ewakuować, przed nadchodzącymi przestępcami, chyba, że bardzo chciał tego starcia. Musiał też liczyć się z faktem, że znajdujący się na piętrze budynku ludzie mogą w każdej chwili zauważyć świecący się samochód. Więc pytanie, co zrobi nocny łowca? Wycofa się w cień wykorzystując przewagę taktyczną, czy zaczeka na przeciwników i wyeliminuje ich na stałe z akcji?
--------------------
kolor - #D48915
 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Hunter
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-01-18, 19:53   

Garett jedynie się uśmiechnął, poczekał aż oboje znajdą się w mroku. Gdy jeden z ciemnoskórych posiadających maczetę podejdzie, miał uderzyć go otwartymi drzwiami przy tym wbijając nóż w jego gardło i patrząc mu prosto w oczy, by później wrzucić go do rzeki. Podczas gdy następny napastnik który się zbliżał, przygotował nóż do rzutu aby na dobrej odległości trafić go w oko, a przez to mieć lepszą możliwość, by później podbiec będąc nadal w mroku i wrzucić do rzeki. Od razu jak to zrobił wyłączył alarm w samochodzie, dzięki temu, że był w zielonych Berentach i miał naukę wielu zawodów, nie zajęło mu to długo. Przestawiając samochód postarał się tak zrobić by nie dało się go uruchomić. Ruszając się szybszym tempem, ale nadal w pozycji bojowej do niechronionej bramy, włamując się do drzwi od razu ruszył w stronę mroku by, zacząć czarną taktykę i mieć jeden cel, by ci, którzy są winni ponieśli karę. Jedynie w taki sposób The Boogeyman mógł odkupić winy i zacząć normalnie funkcjonować, choć im dłużej staje się The Boogeyman, tym mniej w nim jest Garetta Darka, ale czy ktoś mu o tym powie, wszak i tak będzie się uważał za zło konieczne i tego, którego nie da się uniknąć, bo żaden z niego bohater, jest po prostu na większości przestępcą, terrorystą czy nawet potworem, który czai się w mroku czekając na swoją ofiarę.
--------------------

 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-01-27, 01:17   

Plan nocnego mściciela był pozornie bardzo dobry i pozornie pozbawiony wszelki wad - "pozornie", to kluczowe słowo. Po tym, jak bandyta z maczetą podszedł do co raz błyskającego na pomarańczowo samochodu i oberwał drzwiami, wydał z siebie głośny jęk, co zwróciło uwagę drugiego z przestępców. Nie czekając zbyt wiele pociągnął on serią na wysokości dachu samochodu, jednak zbyt późno, aby uratować kolegę. Kule z łatwością przeszyły blachę pojazdu, a kilka z nich trafiło Garett'a - otrzymał dwa postrzały w prawy triceps i jeden, w przedramię. Miał niestety pecha i kula trafiająca go w przedramię uszkodziła główną żyłę przedramienia. Fakt faktem zastrzyk adrenaliny, jaki otrzymał sprawił, że nie odczuwał obecnie bólu i nawet nie zwracał uwagi na rany - był jednak w szoku, gdyż inne kule przeleciały mu koło głowy chwilowo eliminując go z gry.
Mściciel upadł na kolana w ręku nadal trzymając zakrwawiony nóż, jednak stan w jakim się znajdował sprawiał, że nie był w stanie nic zrobić. Przez jego głowę przesuwały się obrazy utraconej rodziny i poczucie, że znów zawiódł. Nie ma co ukrywać, zjebał. Dał się podejść jakiemuś podrzędnemu opryszkowi. Klęczał za samochodem, a myśli w jego głowie sprawiały, że sekundy zmieniały się w godziny, a czas niesamowicie zwolnił. Nie widział nawet, jak ów oprych, który go tak urządził podchodził go niego od boku. Ciało mściciela nadal tu było, jednak jego umysł był gdzieś indziej. Pozostawało mieć nadzieję, że szybko wróci on do realnego świata i zdoła zapobiec swojej śmierci
 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Hunter
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-01-30, 18:47   

Gdy Dark leżał na kolanach czując jak jego prawie ramię pulsuje, jakoś się do tego uczucia przyzwyczaił. Widząc rodzinne wpadł w furię, że wtedy nic nie był w stanie nic zrobić. Gdy czarnoskóry mężczyzna poszedł do niego nadal celując bronią, jako że panował półmrok, Garett bez problemu go rozbroił łapiąc za magazynek, który odłączył od broni i podnosząc broń do góry przy tym, wbijając mu nóż typu M4X Knife w brzuch zakrywając mu usta i po prostu go rozpruwając dając mu jak najszybszą śmierć bo liczył się czas od razu włożył go do samochodu by nie robić jak najmniej śladów, by potem wyłączyć alarm i przyszykuje w nim C-4 by, te szumowiny spotkał sam ogień piekielny. Nie potrafił zrozumieć, czemu bóg zgodził się na taką rzecz, tworząc cholernego egzekutora i maszynę do zabijania, stracił wszystko, o co mógł się martwić, teraz bez problemu ryzykuje życie na ludzi, którzy i tak uważają go za potwora, jego cel w życiu jest po prostu mordować ludzi którzy zasługują na śmierć a system, nie chce im jej dać, żadnej drugiej szansy Dark rodzina jej nie miła. Zerwał kawałek ubrania robiąc prowizoryczny opatrunek na szczęście były to zadrapania, więc jedynie będzie zaszycie ran oraz kilkudniowa kuracja, Ruszając powoli do otwartej bramy gdzie zagasza słabo oświetloną lampę i rozgląda się, by zauważyć swój cel przy tym myśli jak tu trzymać się mroku i przy ścianach by jak na mniej miejsca zajmując, bo teraz jedyna jego szansą, którą robi to trzymać ceni i to będzie robić, iż cień to jego jedyny sojusznik, jaki mu pozostał tak samo jak mrok.
--------------------

 
 
 Joe Chill


Informacje
Wysłany: 2019-02-05, 13:51   

Samo pozbycie się nadchodzącego z rządzą mordu przeciwnika było rzeczą prostą i rozegraną nadzwyczaj finezyjnie przez mściciela. Kopniak adrenaliny, jaki dostał, sprawił, ze chwilowo był niezwyciężony. Jednak pomimo opatrunku założonego na przedramię krwawił jak zarzynana świnia z mocno uszkodzonego przedramienia. Tracił władzę w prawej ręce i nic nie mógł na to poradzić, do tego zawroty głowy spowodowane właśnie utratą krwi niszczyły powoli nawet tak zaprawionego w boju żołnierza, jak on. To zdecydowanie nie był jego dzień - kilka ran, wyjący alarm i... O cholera - z budynku wyłoniło się właśnie ośmiu przeciwników uzbrojonych w karabiny i latarki, którymi skutecznie radzili sobie z mrokiem. Garett znalazł się właśnie w dość przykrej sytuacji - od strony budynku nadchodzili dobrze uzbrojeni przestępcy (nawet przy ich średnim obeznaniu z bronią karabiny w ich rękach stanowiły śmiertelne zagrożenie), a on sam tracił krew, a przez to siły. To była pułapka, a której nie miał zbytniego wyjścia. Mógł uciekać i to obecnie najlepszy sposób, aby przeżyć. Chyba, że jego niezłomna dusza wygrała i jednak próbowałby się przebić i poradzić sobie z bandą idących w równych odstępach i rozświetlających mrok przeciwników. Wybór należał tylko do niego.

- polecałbym wycofanie się, gdyż w Twoim stanie dalsza walka zakończyłaby się niechybną utratą przytomności i śmiercią, lub śmiercią zanim utracisz przytomność
--------------------
kolor - #D48915
 
 
 Garett Dark 


Informacje
Imię i nazwisko: Garett Dark
Pseudonim: The Boogeyman | The Hunter
Miasto: NYC | Baza Wojskowa
Wiek: 38
Grupa: Anti Hero
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-02-05, 15:37   

Choć dostał podstawę szkolenie z pierwszej pomocy, czuł że ten prowizoryczny opatrunek nie wystarczy. Cóż bóg zdecydował że Dixon tym razem, przeżyje a ja dostanę kubeł zimnej wody, co się nie zwlecze to nie uciecze jak to się mówi, dopadnę go prędzej czy później. Chciał ruszać dalej ale wystarczy że narobi im starach i dopadnie kiedy indziej, bo miał tylko to umiał walczyć, wysadzając samochód z którego wystrzeliły kawałki ciała, skutecznie odwróciły uwagę czarnoskórych a sam wycofał się pośród mroków, będąc nieco bezpieczny włamał się do samochodu i pojechał do swojej jedynej znajomej pielęgniarki, która poszywa mu rany i wróci do domu pomyśleć co zrobił nie tak i zaplanować kolejne działa by te były coraz lepsze, dopiero zaczynał swoją zemstę i zrozumiał. Że nigdy nie będzie za łatwo przez co musi stać się lepszy.
z/t
--------------------

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 8