Manhattan: Dzielnica finansowa
Autor Wiadomość
 Firestorm 


Informacje
Imię i nazwisko: Ronnie Raymond | Martin Stein
Pseudonim: Firestorm
Wiek: 19 | 48
Grupa: Heroes
Multikonta: Jedwabek, Omen, Milagro
Wysłany: 2019-03-05, 12:02   Manhattan: Dzielnica finansowa



Najbardziej prestiżowa dzielnica Manhattanu.To tutaj znajduje się słynne Wall Street, to tu zaczyna się Broadway, to tu można zobaczyć pomnik WTC upamiętniający zamach z 11 września 2001 roku... i wiele, wiele więcej.


Był wczesny, piątkowy wieczór, słońce jeszcze nie zaszło, większość jego rówieśników właśnie szykowałaby się na wyjście na miasto, na jakąś imprezę. W końcu na wykonanie zadań domowych był jeszcze cały weekend, Ronnie natomiast zdecydował się polatać nad miastem w poszukiwaniu kłopotów. Martin i tak nie miał lepszych rzeczy do roboty, prócz sprawdzania kolokwiów, których unikał już od kilku dni, jak ognia, więc skwapliwie przystał na podniebną wycieczkę. Firestorm zatoczył kilka kręgów nad Brooklynem i skierował się dalej ku Manhattanowi. Robił to regularnie od dobrych dwóch lat, jednak wciąż widok miasta z lotu ptaka zapierał mu dech w piersiach. Jako że było dosyć spokojnie, przynajmniej w tej okolicy, postanowił na chwilę się zatrzymać, by nacieszyć się panoramą miasta złocącą się w wieczornych promieniach. Najlepszym kandydatem na postój wydawał się być Woolworth Building: wystarczająco wysoki, by wciąż widzieć całą okolicę, a jednocześnie wyposażony w masę gzymsów i balkonów, na których łatwo było przysiąść. Stanął na samym czubku budynku i okręcił się wokół iglicy niczym Gene Kelly.
- I'm singing in the sun - zanucił w akompaniamencie pragmatycznej uwagi Martina, żeby tylko czegoś nie uszkodził. Oczywiście ją zignorował, ba zakręcił się jeszcze raz, jeszcze bardziej energicznie.
- Mógłbym tak całą noc profesorze - nie chodziło mu o wirowanie wokół szpiców na dachach nowojorskich budynków, a o patrole. Tak spokojne i sielankowe patrole, jak ten dzisiejszy.
 
 
 Signal 


Informacje
Imię i nazwisko: Duke Thomas
Pseudonim: Signal
Grupa: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Superboy
Wysłany: 2019-03-09, 22:56   

A Signal... stał na dachu jednego z budynków w dzielnicy finansowej i czekał. Ubrany był w swój tradycyjny strój, który równie dobrze można było nazywać wielkim odblaskiem. Mogłoby się zdawać, że na kogoś czeka, brakowało mu tylko zegarka.
Co prawda nie umawiał się wcześniej na spotkanie z Firestormem ale wiedział, gdzie i o jakiej godzinie będzie. Dzięki temu mógł znaleźć się na jednym z budynków, które będzie mijał. I się nie pomylił, zauważył wreszcie latającą postać a na jego ustach zawitał delikatny uśmiech. Zniknął on jednak równie szybko co się pojawił, widać miał do niego jakąś ważną sprawę.
By mieć pewność, że go zauważy, zagwizdał głośno i uniósł jedną z rąk. W drugiej zaś trzymał... coś. Najprawdopodbniej przedmiot, związany był z tematem, jaki chciał omówić, bo Signal rzadko zabierał ze sobą pamiątki.
Miał nadzieję, że przyjaciel go nie ominie. Wtedy cały plan poszedłby w pewne brzydkie miejsce i Duke musiałby rozwiązać tą sprawę sam.
 
 
 Firestorm 


Informacje
Imię i nazwisko: Ronnie Raymond | Martin Stein
Pseudonim: Firestorm
Wiek: 19 | 48
Grupa: Heroes
Multikonta: Jedwabek, Omen, Milagro
Wysłany: 2019-03-11, 19:26   

Kręcąc się wokół iglicy coś mu wpadło w oko z taką mocą, że aż musiał je zmrużyć. Coś - skoncentrowana wiązka fotonów w formie celującego mu prosto w twarz świetlnego zajączka. Pochodziła ze strony 8 Spruce Street, więc początkowo Firestorm wziął ją za promienie zachodzącego słońca odbijające się na pofalowanej elewacji nowoczesnego budynku mieszkalnego, jednak po chwili do jego uszu dotarł dźwięk. Elewacja zazwyczaj go nie wygwizdywała. Postanowił to sprawdzić, chociaż miał już pewne podejrzenia, kto próbował zwrócić na siebie jego uwagę rozproszoną przyjemnością wieczoru. Odbił się od zabytkowego dachu, przeleciał nad otaczającym ratusz parkiem i po chwili był już u źródła światła oraz dźwięku.
- Yo - zawołał lądując obok Signala i witając się gestem sparodiowanego, nieumiejętnego salutu - Jak leci? - przyłożył dłoń do czoła i spojrzał w kierunku Upper Bay, której wody błyskały czerwieniejącym światłem słonecznym, a samo słońce powoli zrównywało się z płomieniem pochodni Statuy Wolności. Zagwizdał z podziwem.
- Też sobie wybrałeś niezłą miejscówkę! - obrócił się frontem w kierunku znajomego i oparł biodrem o murek na skraju dachu - Ale chyba nie wołałeś mnie, żeby wspólnie pooglądać zachód w romantycznej atmosferze?
 
 
 Signal 


Informacje
Imię i nazwisko: Duke Thomas
Pseudonim: Signal
Grupa: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Superboy
Wysłany: 2019-03-13, 21:45   

Już się obawiał, że Firestorm sobie poleci dalej i będzie musiał złapać go gdzieś dalej. A dogonienie latającego kolegi takie łatwe nie było, nawet jeśli wezwałby swój motor. Wyciągnął do niego dłoń, chcąc się z nim przywitać, gdy tylko wylądował.
-Niestety, ale możesz rzucić okiem na to
Powiedział i zrobił dwa kroki w tył po czym wyciągnął dłoń w której trzymał... kawałek lodu. Niezależnie od tego czy Ronnie i Martin w jednym, go wzięli, sięgnął do "kieszeni" z której wyciągnął mapę Nowego Jorku, z zaznaczonymi na czerwono punktami. Same te gesty raczej dużo Firestormowi nie powiedzą więc Duke od razu pośpieszył z wyjaśnieniami.
-Niedawno miała miejsce seria włamań do laboratoriów. Ginęły maszyny, komputer a także różnego rodzaju chemikalia. Wszystkie te włamania..
Tu wskazał paluszkiem na jedną z kropek, nadal patrząc na kolegów z pracy
-...łączą dwie rzeczy, obecność lodu oraz przeznaczenie placówek. Wszystkie pracowały nad odwróceniem rozwoju metagenu w ludzkich organizmach, w większym lub mniejszym stopniu. Ale o tym nikt wiedzieć nie może
To ostatnie zdanie wypowiedział z naciskiem na "nie może". W końcu były to dane poufne, nie przeznaczone dla opini publicznej i zwykłych ludzi.
-Było kilka ofiar śmiertelnych.
Dodał na koniec, obserwując reakcję Firestorma.
 
 
 Firestorm 


Informacje
Imię i nazwisko: Ronnie Raymond | Martin Stein
Pseudonim: Firestorm
Wiek: 19 | 48
Grupa: Heroes
Multikonta: Jedwabek, Omen, Milagro
Wysłany: Wczoraj 16:20   

Oderwał się od brzegu dachu i zerknął z bliska na wyciągnięty ku niemu kawałek lodu unosząc jedną brew. To zdecydowanie nie była pora roku na takie cuda natury. Niby od czasu do czasu zdarzały się opady gradu, ale nie takiej wielkości! Skąd Signal to wytrzasnął? Chciał się pochwalić, jak długo nie rozmrażał zamrażalnika, czy co?
Firestorm nie wziął przedmiotu do ręki. Widział, że to lód. Widział hexagonalnie ułożone cząsteczki wody. Owszem, było tam coś jeszcze, coś bardziej skomplikowanego niż dwa wodory i tlen ułożone w kształt Myszki Miki, ale aż tak się nie zagłębiał. Na pierwszy rzut oka: po prostu lód. Dopiero dalsze wyjaśnienia wzbudziły w nim podejrzenia i jakiś niepokój. Sam Ronnie nie od razu wpadł na dobry trop wytężając mózgownicę i zastanawiając się co jedno ma do drugiego, dlatego też Martin był pierwszy. W końcu nie bez powodu nazywano go geniuszem.
- Niemożliwe! Killer Frost!? - wyrzuciła z siebie latająca nad Firestormem siwa, łysiejąca, niewidzialna głowa. Dopiero wtedy Ronnie zajarzył, a jego niezbyt inteligentny wyraz twarzy przeobraził się w coś pomiędzy szokiem, a zrozumieniem.
- Nie ma mowy! - sam nie wiedział, czy jest bardziej przerażony wizją żywej Killer Frost, czy bardziej mu ulżyło, że jednak nie udało mu się jej wykończyć.
- Nie mów tylko, że ofiary śmiertelne to byli sami faceci!
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 8