DC Universe
» Rozgrywka » Metropolis » Dzielnica przemysłowa


Dzielnica przemysłowa
Autor Wiadomość
 Luculus 
Deus ex Machina


Informacje
Imię i nazwisko: 88PI-VZ277t
Pseudonim: Luculus
Miasto: nie
Wiek: 0,083
Grupa: Others
Multikonta: Black Lightning
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-03-24, 15:50   

Strach jest emocją organiczną. Maszyny nie czują emocji. Jedyne, co Luculus w owej chwili czuł, to...
#Analiza;
...potrzeba dostosowania się do zupełnie nowej sytuacji.
#Wielość obiektów;
#Odnotowano zachowania agresywne;
#Sugerowana strategia: Kontrola tłumu;
#...
#Wykryto wzorzec mundurowy;
#Dostęp do bazy symboli;
#Szukam;
#...
#Odnaleziono dopasowanie | Policja Metropolis;

Maszyna błysnęła czerwonymi oczami, i choć dzień był już jasny uruchomiła reflektor ramieniowy na pełną moc, kierując jego światło na oficera posługującego się megafonem. Następnie, głosem również zwielokrotniony siła potężnego wewnętrznego głośnika Luculus odpowiedział na żądania stróżów prawa.
#Funkcjonariusze Organów Ścigania Metropolis;
#Panika nie jest konieczna;
#Nie chcę was skrzywdzić;
#Jestem 88PI-VZ277t;
#Nazwa kodowa: Luculus;
#Proszę o zachowanie przepisowej odległości bezpiecznej.
#Wszelkie procesy pozostają w zgodzie z dyrektywami <Golem>.

...i po krótkiej pauzie...
#Dziękuję za poświęcony przez was czas;
Następnie wykonał krok w kierunku linii radiowozów, uznając problem za rozwiązany.
Jak słusznie można zauważyć, SI nie zareagowała w żaden sposób na uwagi prawne Milagro, ani na bezpośredni kontakt dotykowy z Impulsem. To pierwsze było już przez rozum maszyny uznane za wyjaśnione i nie wymagało dalszego komentarza. Wmontowanie sobie kilku dodatkowych obwodów scalonych przez Luculusa była podyktowana zestawem reguł, których przestrzegał główny komputer maszyny, ale które - rzecz szczególna - nigdy nie weszły do prawodawstwa Stanów Zjednoczonych ze względu na tajny charakter Projektu <Golem> i przedwczesnym jego zamknięciem i zniszczeniem.
Z kolei zachowania młodego biegacza były tym łatwiejsze do zignorowania, że czujniki wciąż uparcie ignorowały fakt, że chłopak poruszał się z szybkością poddźwiękową. Ludzie nie umieją poruszać się tak szybko. A ponieważ Impulse został sklasyfikowany jako osobnik ludzki dla głównego SI jasnym było, że musiał wystąpić błąd czujników niezwiązany z przed chwilą przeprowadzonymi pracami konserwacyjnymi.
--------------------
 
 
 
 Milagro


Informacje
Imię i nazwisko: Milagro Reyes
Miasto: El Paso
Wiek: 12
Multikonta: Jedwabek, Omen
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-03-27, 14:34   

Spokojnie, powoli i gładko wylądowała koło Barta, ale nie wykonała reszty poleceń. No bo jak tu się położyć na ziemi trzymając ręce w górze? Na pewno się jakoś da nie łamiąc sobie nosa, ale polecenie brzmiało zdecydowanie zbyt skomplikowanie.
- Wszystko w porządku panie policjancie - zawołała w obronie swojej i Barta - Jesteśmy sidekickami bohaterów z JLA. Flash, Zielona Latarnia - dla pewności wskazała kolejno na chłopaka i siebie. Skoro Batman mógł mieć masę nieletnich Robinów, to dziecięcy pomocnicy innych herosów nie wzbudzali zbytnio podejrzeń. Z resztą Milagro już kiedyś ratowała Metropolis przed inwazją dinozaurów ramię w ramię z Booster Goldem. Przez jakiś czas było o tym nawet głośno w mediach, a Mike'a posądzano o adopcję dzieci uchodzących z Meksyku i chwalono za filantropię. Któryś z funkcjonariuszy na pewno coś, kiedyś słyszał. Może nawet ten od megafonu. W końcu brzmiała dosyć wiarygodnie. Kilka luf przeniosło się z dzieci na robota.
- Mamy wszystko pod kontrolą - rzuciła kłamiąc, ale potwierdzając słowa Luculusa, który zapewniał, że nie chce nikogo skrzywdzić. I wtedy! Ruszyła maszyna wcale nie ospale prosto na poddenerwowanych policjantów. Nie będę się spierać, może i byli wyszkoleni do walki z metaludźmi, przynajmniej ci odrobinę lepiej uzbrojeni. Ale drogówka w mieście, w którym większość niebezpiecznej roboty robił za służby sam Superman nie była wyszkolona do żadnej walki, a już na pewno nie z ogromnymi robotami. Psychika jednego z młodszych, mniej doświadczonych funkcjonariuszy nie wytrzymała presji. Strzelił. Raz, drugi, trzeci... zanim go powstrzymano wystrzelił połowę magazynka w kierunku metalowego molocha.
- Nooo, prawie wszystko - sprostowała dziewczynka widząc, jakie zrobiło się zamieszanie. Oby tylko Luculus nie zepsuł się od broni małego kalibru, ani nikt nie dostał rykoszetem!
--------------------
 
 
 Impulse
The Fastest Teenager Alive


Informacje
Imię i nazwisko: Bartholomew "Bart" Allen II
Pseudonim: Impulse
Miasto: Central City
Wiek: 14
Grupa: Bohater
Multikonta: Reaper/Booster Gold/Bennett/JBlood/Eternity
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-03-28, 21:40   

Ostatecznie jednak tylko stał i superszybko tuptał stopą. Długo jeszcze zamierzali to tak ciągnąć? Bart znowu "powoli" zaczynał się nudzić i starał się znaleźć coś, co zajęło by jego uwagę. Nawet latająca Milagro, która wylądowała obok niego, nie była aż tak interesująca. Przynajmniej nie tak bardzo, jak za pierwszym razem. Zignorował policję (ich wina. Byli nudni) i odwrócił się w stronę wielkiej maszyny... Nieee, ona też była nudna. Nic tylko chodziła, stawała, coś tam mówiła i szła dalej. Impulse potrzebował czegoś ciekawszego. O wiele ciekawszego. Potarł się dłonią po brodzie i obrócił w swoje lewo. Też nic. Prawo - nadal nic. Westchnął i doszedł do wniosku, że tutaj nic ciekawego nie znajdzie, aż wreszcie mech ruszył!... Nieee, to już przestało być fajne. Jednakże, coś tutaj było nie tak. Bart obrócił się w stronę, z której nadszedł dziwny huk i ujrzał jednego z policjantów, który trzymał jakieś dziwne "coś" i naciskał na małą dźwignię. Skąd wiadomo, że akurat naciskał na coś takiego? A, no wiecie. Superszybkość Barcika pozwoliła mu momentalnie pojawić się nad ramieniem funkcjonariusza, dzięki czemu był w stanie przyjrzeć się jego broni. Złapał nawet jeden z pocisków, które zostały wystrzelone, i dokładnie mu się przyjrzał. Westchnął i wyrzucił go za siebie. W tym czasie strzelający policjant zdążył się zorientować, że coś tutaj jest nie tak i upadł za siebie ze strachu. Wiecie, nagle pojawiające się czterolatki bywają straszne. Chłopak spojrzał na niego, wzruszył ramionami i zniknął zostawiając ze sobą smugę i urwane "Przepra-".
Zatrzymał się przed robotem. Obejrzał go od stóp do głów i cofnął się o kilka kroków.
-Okej, koniec tego! Gdzie idziesz? Masz jakąś misję? Powiedz! Powiedzpowiedzpowiedz!-
Po każdym słowie wspinał się coraz wyżej na idącego robota, aż wreszcie znowu wlazł mu na głowę. Splótł ramiona na wysokości piersi i "cierpliwie" oczekiwał odpowiedzi. Ta chwila trwała może sekundę. W kolejnej Bart pojawiał się z każdej strony robota, pukał go palcem, powtarzał "powiedz" i zmieniał pozycję.
Policja tymczasem totalnie zgłupiała. Opuścili broń i obserwowali poczynania młodego speedstera i wielkiego mecha. W końcu jeden z bardziej doświadczonych zabrał megafon.
-Zatrzymajcie się! Ktoś musi odpowiedzieć za wyrządzone szkody.-
Bart obrócił na chwilę głowę w ich stronę, aby po chwili pojawić się obok Milagro.
-Co robimy?-
To ona znała się lepiej na tych sprawach, była czymś w rodzaju przewodnika... Przynajmniej póki mu się nie znudzi.
--------------------

 
 
 Luculus 
Deus ex Machina


Informacje
Imię i nazwisko: 88PI-VZ277t
Pseudonim: Luculus
Miasto: nie
Wiek: 0,083
Grupa: Others
Multikonta: Black Lightning
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-04-02, 21:46   

Kolejny krok i wielki robot zatrzymał się gwałtownie. Przez chwilę stał, potęgując atmosferę niepewności, zanim rozpoczął wolno proces obrotu o 180 stopni, by znowu spojrzeć na funkcjonariuszy policji, których wyminął przed momentem.
Cała scena mogła wyglądać surrealistycznie z brakiem mimiki i uporczywym milczeniem maszyny, ale wewnątrz jego mechanicznej głowy o lepszą sprawę walczyły protokoły. Pierwszy z nich, była to dyrektywa bezwzględnej ochrony ciała robota - "Sarkofagu". Strzał młodego policjanta uruchomił lawinę procesów według których należało na atak opowiedzieć w każdy możliwie skuteczny sposób prowadzący do wyeliminowania zagrożenia. Tutaj jednak wkraczał drugi protokół - ochrona cywili - według którego policjantów obowiązywała taka sama, jeśli nie większa ochrona przed zagrożeniami, które mogły nadejść... w zasadzie zewsząd. Jedynym, do czego system zgadzał się ze sobą, było że on sam nie stanowi zagrożenia. Przynajmniej chwilowo...
Bart nie wyłapał oczywiście wszystkich kul. Kilka z wystrzelonej salwy obiło się od ciężkiego, stalowego pancerza maszyny zostawiając w ciemnej farbie brzydkie, błyszczące wgniecenia. Nie obyło się oczywiście bez odpowiedniej reakcji SI.
#ALARM!
#Wykryto bezpośredni atak na jednostkę!
#Trwa obliczanie sugerowanej strategii...
#Zakończono;
#BŁĄD!
#Kod błędu: 1PA-0 | Sprzeczność argumentów logicznych;
#Korekta protokołów zachowawczych;
#Sugerowana strategia: Odpowiedź;
#Przygotowanie salwy ostrzegawczej;
#BŁĄD!
#Kod błędu: 13-AM | Brak modułu;
#Jednostka nie ma dostępu do modułu broni balistycznej;
#Korekta strategi...
#Sugerowana strategia: Ostrzeżenie werbalne;
#Wczytywanie nagrania kod-seria AUV-1...

Głośnik chrobotał przez chwilę, jakby przewijał starą taśmę magnetyczną, po czym wydobył się z niego głos zupełnie inny od typowego mechanicznego bełkotu:
Do przedstawicieli służb porządkowych. Nagranie numer 1, instruktażowe. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do podejmowanych przez grupy uderzeniowe związane z projektem <Golem> działań należy skonsultować się... -wać się... -wać się... -wać się... ...lub zaczekać na potwierdzenie ze sztabu generalnego w stanie zgodnym z protokołami przyjętymi przez nadrzędne porozumienia między wydziałowe. Nagrano przez: inż. Silveris z dniem... -z dniem... -iem... -iem... -iem... Koniec transmisji.
--------------------
 
 
 
 Milagro


Informacje
Imię i nazwisko: Milagro Reyes
Miasto: El Paso
Wiek: 12
Multikonta: Jedwabek, Omen
Karta Postaci: Klik
Wysłany: 2019-04-06, 22:45   

Kule rykoszetowały w najróżniejszych kierunkach, na szczęście nikogo nie trafiły. Największe szkody wyrządziła jedna, która przebiła przydrożny znak drogowy. Czyli nic się w sumie nie stało. Na razie. Gdzieś daleko w tle brzmiały syreny policyjne nadchodzących posiłków.
- "Odpowiedź"!? - powtórzyła dziewczynka spodziewając najgorszego i momentalnie wystrzelając z miejsca, w którym stała ku ogromnemu robotowi zatrzymując się na wysokości jego świecących oczu między nim, a policjantami - Ani mi się waż odpowiadać! - zagroziła konstruując wokół swojej, dziecięcej piąstki ogromną, półprzeźroczystą rękawicę bokserską. Trochę ochłonęła, gdy padło słowo "ostrzegawcza", ale nie cofnęła otaczającego jej ramienia tworu nim nie rozbrzmiał do końca nagrany, prawdopodobnie uszkodzony komunikat. Policjanci poruszyli się niespokojnie, ewidentnie nie wiedząc, o czym maszyna bredzi i komentując jej ostrzeżenie między sobą oraz zapisując zdobyte szczątki informacji. Między innymi nazwisko inżyniera, którego w razie czego można było obciążyć odpowiedzialnością za szkody. Zmieszanie stróżów prawa nie umknęło uwadze dziewczynki.
- Dobra. Starczy. Może i jestem dzieckiem i się nie znam, ale jeśli nawet policja nie wie, czym jest "Golem", to albo jesteś nielegalny, albo to jakiś głupi żart - stwierdziła stanowczo - Było miło, ale nigdzie dalej nie idziesz, nikogo więcej nie straszysz i nic więcej nie kradniesz - dodała grożąc Luculusowi palcem.
- Ty, el Impulso. Łap! - zawołała tworząc błękitny pas z narzędziami z motywem boba budowniczego, w których skład wchodził młotek i najróżniejsze klucze oraz śrubokręty - Odkręć mu nogi.
Wprawdzie speedsterzy nie przechodzili obowiązkowo przyspieszonego kursu majsterkowicza, ale stworzony przez nią pas był deczko bardziej użyteczną i deczko bardziej wytrzymałą imitacją zabawki, a więc nawet dziecko, którym notabene był Impulse, powinno ogarnąć, że krzyżyk pasuje do śrubek z krzyżykiem, a ucho klucza francuskiego do śrub z sześciokątnym łbem. To jak dopasowywanie odpowiednich kształtów klocków do odpowiednich dziurek. Dasz radę Bart!
--------------------
 
 
 Impulse
The Fastest Teenager Alive


Informacje
Imię i nazwisko: Bartholomew "Bart" Allen II
Pseudonim: Impulse
Miasto: Central City
Wiek: 14
Grupa: Bohater
Multikonta: Reaper/Booster Gold/Bennett/JBlood/Eternity
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-04-11, 18:46   

Cosiędziejedlaczegosiętodziejeocochodzi. Wokół takich pytań krążyły myśli Barta. Dlaczego? Cóż, robot znowu się odzywał i znowu było to niezrozumiałe dla młodego chłopaka, który był już strasznie znudzony. Nagle coś się jednak stało! Otóż, Milagro pękła i zagroziła robotowi wielką pięścią! Wooo!! Impulse pobiegł za dziewczyną i zaczął podskakiwać wokół niej, pomimo tego, iż lewitowała. Nie musiał przecież być ponad nią, aby podskakiwać, racja? Racja.
Wbiegł na radiowóz i pomachał policjantom po to, aby ich uspokoić. Niestety, oni tylko popatrzyli po sobie i nie odmachali. Dzikusy. Szatyn tylko wzruszył ramionami i wrócił do siedzenia na robocie i przyglądaniu się, co robi młodociana Latarnia. Domyślił się, że "El Impulso" było do niego, więc od razu złapał narzędzia i przyjrzał się im.
-Odkręcić? Brzmi fajnie!-
Dostał je! Kolejne superbohaterskie zadanie! Tak jest! Wooohooo! Wiecie, co to oznacza? Dokładnie tak! Czas bohaterowania! Poprawił swoje gogle, podbiegł do robota, wybrał odpowiedni śrubokręt, wycelował nim w jedną ze śrubek, przyłożył i.. Zły! Szybko wymienił na kolejny i... Dobry! Świetnie! Czyli właśnie nauczył się, jak korzystać ze śrubokrętów! Podziękuje Milagro później, teraz miał bardzo ważne zadanie do zrobienia! W ciągu kolejnych kilku sekund nogi robota zostały rozłożone na części pierwsze i leżały na chodniku obok, a sam robot twardo upadł, bo stracił podporę zbyt szybko, by upadać kawałek po kawałeczku.
-Już! Co teraz? Co teraz?-
Rzucił narzędzia za siebie i potarł efektownie czoło. Nie spocił się, ale widział, że ludzie na okładkach gazet tak robili.
--------------------

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 2 z 2 
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8