Plaża
Autor Wiadomość
 Licz 
Potępiony


Informacje
Imię i nazwisko: Nefersokar Hoteini
Pseudonim: Licz
Miasto: Gotham
Wiek: 3317
Frakcja: Antybohater
Multikonta: Jeszcze brak
Wysłany: 2018-02-25, 12:34   Plaża



Plaża w Coast City.


[ Dodano: 2018-02-25, 12:43 ]
Licz jeszcze trochę powędrował po Gotham, ale poczuł się zbyt zniechęcony. Wtem poczuł bardzo dziwną energię której źródło znajdowało się w Coast City. Postanowił się tam teleportować. Zaczął podążać w kierunku tego dziwnego miejsca. Co najdziwniejsze źródłem mrocznej i śmiercionośnej energii była plaża i to do tego prywatna! Postanowił się mimo wszystko wteleportować znowu na jej teren będąc dalej w tym samym szarym garniturze. Było mu tutaj zbyt gorąco i raziło go słońce. Znów postanowił nie zatrzymywać swojej aury mrozu. Schładzała ona przyjemnie wszystko w jego pobliżu przez co się nie pocił i nie przegrzewał. Jakim szokiem było dla niego, że jakaś podrzędna aktorka opalająca się na plaży dla bogaczy była tym źródłem. Nie chciał w to uwierzyć. Ktoś kogo półnagie podobizny latają po świecie miał znać odpowiedzi na jego pytania? Poczuł się zrezygnowany, ale postanowił mimo wszystko do niej podejść i się przywitać.
-Witaj.
Przywitał się dość ozięble. Tuż przy jego butach można było widać pojawiający się śnieg, a ślady które normalnie powinny być odciśnięte w piasku również były pokryte śniegiem. Przez młodą kobietę mógł przejść dreszcz i lekki szok wywołany zmianą temperatury.
 
 
 Kali


Informacje
Imię i nazwisko: Anjali Rathore
Pseudonim: Kali
Miasto: Coast City
Wiek: 31/10000
Frakcja: Villains
Multikonta: Enchantress/Tigress
Wysłany: 2018-02-25, 12:57   

Anjali, jako że tego dnia nie miała zaplanowanej żadnej sesji zdjęciowej czy kręcenia kolejnego odcinka serialu postanowiła po prostu zrelksować się trochę na plaży. Z racji swojego pochodzenia, zarówno tego boskiego jak i ludzkiego, zawsze było jej nieco chłodno w Stanach, chyba że no właśnie mogła wylegiwać się na plaży i chłonąć każdy promień słońca. I coz jak się dobrze poszuka w internecie to i mozna znalezc calkiem nagie zdjecia modelki. Ale Licz najprawdopodobniej nie szukal wystarczajaco dobrze.
Oddawała się słodkiemu lenistwu leżąc na plecach na ręczniku, kiedy nagle poczuła, że ktoś się zbliża. No nie, czy naprawdę płąci się tysiące dolarów za prywatną plażę, żeby być niepokojonym kiedy sie tego nie chce?! Otworzyła oczy i spojrzałą na nieznajomego i widząc śnieg, uniosła jedną brew do góry.
-Ciekawy trik. Ale nie wiem czy warty tego, żeby mi przeszkadzać w moim czasie wolnym rzuciła tonem wskazującym na wyższość. Anjali na pewno łatwo nie zdradzała się z tym, że jest awatarem Kali jeśli nie widziala w tym korzyści, bądź ktoś nie chciał wstąpić do jej kultu, lub bezpośrednio nie przeszkadzał jej akcjom. Sprawy śmiertelników mało ją interesowały. Nawet takiego, który ma na tyle magii by tracić ją na kreowanie śniegu na butach w upalnej temperaturze. Nie wgłębiała się też w niczyje moce na tyle by sprawdzić ich źródło. Też ją to zazwyczaj nie interesowało.
--------------------


Forma Kali
 
 
 Licz 
Potępiony


Informacje
Imię i nazwisko: Nefersokar Hoteini
Pseudonim: Licz
Miasto: Gotham
Wiek: 3317
Frakcja: Antybohater
Multikonta: Jeszcze brak
Wysłany: 2018-02-25, 13:22   

Licz się nieco zdenerwował mimo iż po rozmowie z Camillą już był załamany. Ta celebrytka śmiała się do niego zwracać takim tonem? Rozeźliło go to. Postanowił, że nie da się jej od tak pomiatać. Był przedwiecznym bóstwem (a przynajmniej jego awatarem). Wymordował już tyle istnień, a ta kobieta traktuje go jak jakiegoś podrzędnego fana? Na to nie mógł przystać. Wzburzył się w sobie. Odparł jej szybko z wyraźnym i dziwnym egipskim akcentem.
-Znam o wiele więcej sztuk, acz nie wiem czy jesteś godna ich ukazania. Nie zdajesz sobie sprawy z tego kim jestem. Za kogo mnie masz? Kuglarza? Zboczeńca co ma w butach maszynkę do śniegu? Kpisz ze mnie?
Im dłużej mówił tym zimniej się robiło na całym obszarze. Złożył nogi w pozycję siedzenia po turecku, by trochę zmniejszyć dystans jaki dzielił ich twarze. Przyglądał się jej. Nie widział nic wyjątkowego. Może była atrakcyjna, ale żadnych magicznych znaków, symboli, artefaktów - nic. Jedynie na stopie zauważył jakieś tatuaże, ale i tak wątpił by były czymś wyjątkowym. Wiedział zdecydowanie, że istota przed nim leżąca może i piękne nie przyczyniała się w żaden sposób do tego by świat był lepszy. Kto wie czy nie oddałby mu przysługi zakończając jej żywot. Zaczął rozmyślać w oczekiwaniu na jej odpowiedź. Cały czas był jednak gotów, by uniknąć, bądź teleportować się od niej na wypadku jakiegoś wybuchu magii drzemiącej w niej.
 
 
 Kali


Informacje
Imię i nazwisko: Anjali Rathore
Pseudonim: Kali
Miasto: Coast City
Wiek: 31/10000
Frakcja: Villains
Multikonta: Enchantress/Tigress
Wysłany: 2018-02-25, 14:01   

Anjali zwracała się tak do większości osób spoza swojego kultu i największych fanów. Nawet ekipy na planie musieli znosić jej humory, ale oni to zapewne byli już dobrze w tym wyćwiczeni, wszak robią to nie pierwszy i nie ostatni raz.
I celebrytkę też rozeźlił jakiś nieznajmoy, który pojawia się ni stąd ni zowąd i jej przeszkadza i w dodatku zasłania słon=ńce. I w ogóle jakoś zimniej się tutaj zrobiło, co tez nie wpłynęło dobrze na jej nastrój. I jeszcze do tego miał średnio zrozumiały akcent. Pięknie. W ogóle co robi ochrona, że tutaj go wpuszczono. Będzie musiała z nimi poważnie porozmawiać po wszystkim. No i na dodatek jeszcze się rozsiadł obok niej. Jak dotąd nie sprawiał wrażenia kogoś kto wymagałby przemianę w Kali dla bezpieczeństwa. Widziała też, że jego wzrok błądził po jej całym ciele jakby w poszukiwaniu czegoś. To akurat nic dziwnego, wielu mężczyzn rzucało jej takie spojrzenia.
-Nie nie zadje sobie sprawy kim jesteś. Wiem tylko, że zasłaniasz mi słońce i psujesz atmosferę. Jeśli ma w ogóle coś sensownego do powiedzenia to mów. A jeśli chodzi o wywiad to nie, nie mam teraz ochoty. A jak nie masz nic innego to udaj się w niewiadomym kierunku byle nie tutaj. powiedziała przyglądając się nieznajomemu nieco dokładniej. Hmm zapewne ma więcej magii w sobie niż tylko na te śnieżne sztuczki, ale to nie znaczy jeszcze, że jest wystarczająco interesujący.
--------------------


Forma Kali
 
 
 Licz 
Potępiony


Informacje
Imię i nazwisko: Nefersokar Hoteini
Pseudonim: Licz
Miasto: Gotham
Wiek: 3317
Frakcja: Antybohater
Multikonta: Jeszcze brak
Wysłany: 2018-02-25, 14:55   

Wydał kolejny teatralny wydech i oparł swoje czoło o dłoń zasłaniając pół twarzy. Ta kobieta serio musiała być rozpieszczoną gwiazdką hodowaną pod kloszem rodziców. Cofnął jednak cały mróz do siebie i przesunął się o kilka centymetrów, by nie zasłaniać jej światła. Jeszcze chwilę posiedział w milczeniu z zamkniętymi oczami i próbował odsapnąć, by nie przebić jej setką lodowych kolców. Machnął rękami z góry w dół przemieszczając nieco na boki spuszczając z tonu.
-Zacznijmy od początku. Mogę bardzo skromnie rzec, że jestem niezwykle utalentowany i wyczuwam w tobie moc nie podobną do istot z którymi się spotykałem. Mówiąc prościej nieśmiertelny i podejrzewam, że też posiadasz taki talent. Moc która wydaje się nawet równie starożytna co moja. Nie ukryjesz tego faktu. Jestem uczonym w technikach magicznych. Jednak jedyne co widzę wyjątkowego w twojej fizyczności to urodę na której mówiąc wprost nie zależy mi zbytnio. Ty też pewnie podchodzisz do tego w beznamiętny sposób i nie traktujesz tego z czcią skoro dajesz temu dostęp każdej marnej jednostce.
Przerwał na chwilę i otworzył oczy. Znowu świeciły ono na niebiesko jak wtedy gdy rozmawiał w kawiarni. Próbował za pomocą tej techniki zobaczyć wnętrze aury Anjali. Zaczął krótki wywód. Przestał bełkotać po egipsku tylko mówił tym razem bardziej miłym i starannym głosem. Można by nawet rzecz, że był miły dla ucha.
-A więc czy się mylę, panno Rathore?
Jeśli odpowiedziałaby twierdząco postanowił wysłać w jej stronę magiczny łańcuch którym zacząłby czerpać energię. Jeśli szybko opadłaby z sił oznaczałoby to, że jest śmiertelniczką jeśli zaś by zaprzeczyła i wyznała mu prawdziwą tożsamość również postanowił to uczynić.
 
 
 Kali


Informacje
Imię i nazwisko: Anjali Rathore
Pseudonim: Kali
Miasto: Coast City
Wiek: 31/10000
Frakcja: Villains
Multikonta: Enchantress/Tigress
Wysłany: 2018-02-25, 17:44   

No i po cholere ten facet tutaj siedzi i robi te wszystkie teatralne gesty. Naprawdę, jeden dzień wolnego i nie może mieć spokoju tylko musi użerać się z jakimś jegomościem, który się tutaj napatoczył przez niekomptencje ochrony.
I potem te jego słowa. Więc on coś wie. Pytanie czy to był wróg czy przyjaciel, po jego namolnym zachowaniu ciężko stwierdzić. Anjali westhcnęła więc głębo.
-Dobra, dobra, zakłądając, że masz rację, o co Ci w ogóle chodzi? Czy przyszedłeś tutaj po prostu stwierdzić jakieś oczywiste rzeczy o mnie i o sobie? Co z tego dalej wynika? rzuciła nie za bardzo wiedząc w jaką stronę to ma zmierzać i czego ten osobnik chce. To, że znał jej nazwisko to nic wielkiego wystarczyło otworzyć jakieś plotkarskie magazyny z Coastal City. I mimo, że nie pokazała nic po sobie była wesnątrz gotowa do przemiany, jakby zaatakował czy nawet zrobiła jakikolwiek nieodpowiedni ruch.
--------------------


Forma Kali
 
 
 Licz 
Potępiony


Informacje
Imię i nazwisko: Nefersokar Hoteini
Pseudonim: Licz
Miasto: Gotham
Wiek: 3317
Frakcja: Antybohater
Multikonta: Jeszcze brak
Wysłany: 2018-02-25, 18:19   

Zaśmiał się cicho. Jej słowa wydawały mu się trochę naiwne. Serio myślała, że przyszedł tylko poplotkować?Bardzo, bardzo zabawne. Skupił swój wzrok na jej oczach dalej mając zimny blask w nich. Postanowił nie trzymać jej długo w niepewności, lecz odpowiedzieć na serię zadanych pytań mimo iż sam nie uzyskał chociaż najmniej odpowiedzi od tej pięknej kobiety.
-No tak oczywiście, że przyszedłem tu poplotkować jak prześladowca z starą ofiarą! Bzdura! Posiadasz jakiś dar, który ukrywasz przed światem. Ja jestem prastarym awatarem boga śmierci Anubisa. Moim celem jest pomagać mrocznym duszom natrafiać na słuszną drogę. Przyszedłem tutaj z pytaniem: kim jesteś? A więc chce uzyskać na nie odpowiedzi i w zależności od niej nawiązać powiedzmy na to... współpracę. Ja mogę pomóc tobie. Ty możesz pomóc mnie. Możemy stworzyć zgraną parę. Mroczne nieśmiertelne byty nie powinny samotnie pałętać się po wielkim świecie, który jest dla nich niezrozumiały.
Zaczął się rozglądać po całej plaży. Było tu w sumie cicho i spokojnie. Można by rzec przyjemnie. Postanowił położyć się na piasku obok Anjali. Przeszedł z pozycji siedzącej na leżącą. Nie dbał o garnitur jak praktycznie o nic co jest fizyczne.
-Bardzo ładny kawałek plaży. Może trochę tu za ciepło. Cieszę się, że tu się teleportowałem.
Potem zaczął nucić coś pod nosem.
 
 
 Kali


Informacje
Imię i nazwisko: Anjali Rathore
Pseudonim: Kali
Miasto: Coast City
Wiek: 31/10000
Frakcja: Villains
Multikonta: Enchantress/Tigress
Wysłany: 2018-02-27, 22:14   

Cóż Anjali miała po prostu odgrywać drugorzędną celebrytkę jakich wiele dzisiaj więc po prostu to robiła, bez wielkiego wysiłku czy zażenowania. A jeżeli wydała się komuś wtedy naiwna, głupia czy też niedoświadczona to tym lepiej. Cel osiągnięty.
-I poważnie uważasz, że przysiadając się do nieznajomych i opowiadając na wejściu o Anubisie coś zyskasz? Nawet jeżeli masz rację co do mnie, dlaczego mam się przyznawać do czegokolwiek przed nieznajomym, który zjawai się znikąd i domaga się powiedzmy osobistej wiedzy na mój temat. Załóżmy jednak, że masz rację. I co w zwiazku z tym? rzuciła, przechyliła nieco głowę i zmarszczyła nieco brwi widząc jak mężczyzna w garniturze kładzie się na piasku. Naprawdę cudowny sposób, żeby przyciągnąć na siebie uwagę w niepożądany sposób. Anjali nie miała nic przeciwko przyciąganiu uwagi, jednak nie w sposób dziwny czy niezrozumiały dla śmierelników.
-Cieszę się, że plaża się podoba. Poważnie rzuciła i wciąż czekała na odpowiedź na jej pytanie, czego ten człowiek, nawet jeżeli jest awatarem Anubis, tak naprawdę od niej chce.
--------------------


Forma Kali
 
 
 Licz 
Potępiony


Informacje
Imię i nazwisko: Nefersokar Hoteini
Pseudonim: Licz
Miasto: Gotham
Wiek: 3317
Frakcja: Antybohater
Multikonta: Jeszcze brak
Wysłany: 2018-03-01, 17:36   

Licza denerwowało to, że tak kobieta wcale go nie słucha. Postanowił wysławiać się krócej, by mogła się bardziej skupić na jego słowach. Powiedział wszak jasno, że chce nawiązać współpracę na której oboje mogą skorzystać, a tak dalej używała masy przypuszczeń, że może wcale nie ma talentu magicznego. Gdy zaczęła krytykować jego otwartość powiedział jej wprost.
-Lepsze to niż wylegiwanie się na plaży i marnowanie swych talentów na mizdrzenie się przed kamerami.
Marnujesz wielki dar. Możesz tworzyć piękne rzeczy i kontrolować losy ludzkie, a jedyne co robisz to eksponujesz piękno ciała.

Zrobił przerwę, by tym razem przyswoiła w pełni to co chciał jej przekazać. Nie bał się ani jej, ani ochroniarzy, którzy mogliby tu wbiec.
-Przepraszam. Naprawdę nie chcę być nie miły. Chcę zawiązać sojusz. Mogę cię nauczyć wiele przydatnych rzeczy i pewnie viceversa. Posiadam wiedzę o której ci się nawet nie śniło, a sam fakt bycia avatarem jest żadną informacją.
Znów się lekko uśmiechnął pod nosem. Jej słowa go bawiły i postanowił jej powiedzieć dlaczego.
-Bardzo mi się podoba, że nie wpajasz mi nonstop "nie, nie masz racji" tylko łechtasz moje ego powtarzając "zakładając, że masz rację". Cóż za wiara we mnie.
Wyciągnął prawą rękę przed siebie i zaczął rysować jakieś niebieskie glify przed sobą, które następnie przemieniały się w lód i formowały się powoli w regularny kształt.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9