DC Universe
» Rozgrywka » Blüdhaven » Titans Tower


Sala treningowa
Autor Wiadomość
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-03-27, 09:44   Sala treningowa



Duże przestronne pomieszczenia praktycznie w całości przeszklone. Zajmuje niemal całkowicie ostatnie piętro Wieży.
Po lewej stronie został wydzielony dość spory fragment na holograficzną strzelnicę. Kuloodporne szkło oraz panel tuż przed wejściem. Na prawo od wejścia w rogu sali znajdują się stojaki z bronią, są to głównie Bo, ale także łuki. W centralnej części została umieszczona mata do walki. Lewą stronę bliżej wejścia zaadaptowano na "kącik gimnastyczny". Równoważnie, drążki, kozły, jednakże nie tylko, także do sufitu zostały przytwierdzone liny oraz zawieszone na nich obręcze. Po przeciwnej stronie ulokowano ściankę wspinaczkową oraz wyjście krętymi schodami na dach.
 
 
 Superboy


Informacje
Imię i nazwisko: Conner Kent/ Kon-El
Pseudonim: Superboy
Wiek: 4 (wygląda na 20)
Frakcja: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Signal
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-03-27, 20:15   

Conner powolnym krokiem wszedł do sali treningowej. Gdy nie było żadnych misji to tutaj Superoboy spędzał czas. W końcu jego umiejętności nie osiągnęły jeszcze najwyższego poziomu. Poza tym, praktyka nikomu nie zaszkodzi. Wilk spał grzecznie w pokoju Kon-Ela więc Superboy mógł się cieszyć chwilą spokoju. Szczególnie, że nikogo poza nim w tym pomieszczeniu nie było. Po krótkiej rozgrzewce dobrał się do sztangi na którą założył taki ciężar, że przeciętny człowiek by umarł próbując to podnieść. Na nim to jednak nie robiło sporego wrażenia.
-Jeden, dwa, trzy, cztery... trzydzieści, wystarczy
Liczył wszystkie powtórzenia na głos, bo i tak nikt go nie mógł usłyszeć. Spojrzał w stronę maty i pokręcił głową. Nie było z kim ćwiczyć, wielka szkoda. Chociaż w sumie w Tytanach niewiele jest osób które mogłyby walczyć z hybrydą człowieka i kryptończyka.
 
 
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-03-27, 21:53   

Kilka minut po zakończeniu powtórzeń przez Connera zeszła po schodach Rose mając pod pachą piłkę do kosza. W uszach miała słuchawki, telefon leżał w kieszeni szortów. Po zauważeniu chłopaka uśmiechnęła się, wyciągnęła słuchawki z uszu i podeszła do równoważni.
-Dawno przyszedłeś?- bez większych problemów wyprostowała się, kątem oka obserwowała chłopaka.
-Jak tam wilczek?- lewa ręka za plecy. Lewa noga, prawa ręka, oparcie na niej przez chwilę ciężaru, nieznaczny obrót, ponowna równowaga i gwiazda gotowa.
~Ta zdecydowanie lekka rozgrzewka, a potem liny i hologram~
 
 
 Superboy


Informacje
Imię i nazwisko: Conner Kent/ Kon-El
Pseudonim: Superboy
Wiek: 4 (wygląda na 20)
Frakcja: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Signal
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-03-28, 20:55   

Już przyzwyczaił się do ciszy i spokoju panującej w sali gdy nagle pojawiła się córka Deathstroke'a. Ubrana jak zwykle, czyli skąpo i wyluzowana. Kiwnął głową na powitanie.
-Kilkanaście minut temu
Odpowiedział krótko przenosząc wzrok na sztangę. No cóż, miał przerwę na oddech, czas na druga serię. W międzyczasie obserwował poczynania Rose.
-śpi
A co innego mógł robić jego pupil o tej porze? Nuda udzielała się i Wilkowi. Powoli się podniósł i zdjął ze sztangi dodatkowe obciążenie. Chwilę później już stał przy Rose, akurat gdy skończyła robić gwiazdę. Musiał przyznać, że ładnie jej to wyszło.
-Jesteś mi winna trening, pamiętasz?
 
 
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-03-28, 21:22   

-Może pamiętam, może nie?- zachichotała, doskonale pamiętała o treningu z Kentem, ale nie byłoby zabawy bez szczypty drażnienia się. Wzięła głęboki wdech, schyliła się i oparła się dłońmi, uniosła jedną nogę wyprostowaną, a następnie po lekkim wybiciu drugą. Napięła brzuch oraz plecy by zachować ciało w pionie, obcisła bokserka nie zsunęła się na szczęście z ciała Rose. Spokojnie krok za krokiem, szła na rękach wzdłuż równoważni, przy krańcu rozluźniła lekko mięśnie pleców co poskutkowało przechyleniem się jej ciała do tyłu. Gdyby równoważnia została poprowadzona dalej zrobiła by mostek, a tak wylądowała na ziemi z gracją.
-Nie no kochanie oczywiście że pamiętam, to od czego chcesz zacząć? Zgaduje że chciałbyś walczyć- Wilson starała się być uśmiechnięta jednak pewna rzecz nie dawała jej spokoju, to był jeden z powodów czemu unikała reszty bardziej niż zwykle. Ostatnio rzadko korzystano z boiska na dachu dlatego grała tam starając się poukładać pewne sprawy. Dość istotne dla niej samej...
 
 
 Superboy


Informacje
Imię i nazwisko: Conner Kent/ Kon-El
Pseudonim: Superboy
Wiek: 4 (wygląda na 20)
Frakcja: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Signal
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-03-30, 17:42   

-Uwielbiasz się ze mną droczyć, prawda?
Odpowiedział pytaniem na pytanie przy okazji obserwując jej dalsze poczynania. Słysząc jej chichot kąciki jego ust delikatnie powędrowały ku górze. Zrobił krok w kierunku maty.
-Zaraz walczyć, zwykły sparring
Podczas treningu, lub sparringu jak to nazwał, Conner musiałby się niestety hamować. W końcu choćby takimi laserami mógł jej zrobić sporą krzywdę. A przecież nie o to chodziło. Z drugiej strony Rose nie mogła korzystać z broni.
-Co się stało Rose?
Zapytał bez trudu wyczuwając, że coś jest nie tak. Może to kwestia jednej z jego mocy? A może znał ja za dobrze?
 
 
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-03-30, 19:10   

-Znam twoje sparingi, jakbyś mógł to byś połamał przeciwnika- zaśmiała się. Sama w sumie potrafiła nie być lepsza, z drugiej jednak strony to nie Rose strzela laserami z oczu.
~Oczywiście że się stało! Ale jak zawsze zamknę się w sobie i będę udawać obojętną ja zwykle. Pytasz Conner zupełnie jakbyś mnie nie znał... W drugiej strony może właśnie mnie nie znasz~ starała się szczerze uśmiechnąć. Podeszła do maty, wyciągnęła telefon i położyła go na brzegu maty.
-Nic takiego, zły sen, potem nie mogłam zasnąć... Nic czego bym już nie przechodziła- nie kłamała ze snem, tylko nie była pewna czy to koszmar czy też rzeczywistość, niestety jednak musiała lekko nagiąć prawdę przy swoich doświadczeniach. To było dla niej coś nowego, coś nad czym nie panowała... Jednak matka zostawiła jej wystarczająco dużo elementów by połączyć je w całość.
 
 
 Superboy


Informacje
Imię i nazwisko: Conner Kent/ Kon-El
Pseudonim: Superboy
Wiek: 4 (wygląda na 20)
Frakcja: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Signal
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-03-31, 21:24   

-Swoich nie łamię, chyba, że zasłużą.
Powiedział kierując się w stronę maty. Widział, że coś się z nią stało ale nie miał jak o tym myśleć. Najpierw dopadł go ból głowy, który starał się ignorować. Gdy miał już wejść na matę nagle zatoczył się i prawie upadł na ziemię. Zrobiło mu się nagle słabo, jakby coś wypompowało z niego wszystkie siły. Klęczał przez chwilę i spróbował się podnieść.
 
 
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-03-31, 21:53   

Spojrzała na Connera, uśmiechnęła się szczerze.
-A zasłużyłam kochanie? Poza tym jesteś mi winien randkę pamiętasz?- zachichotała, odwróciła się na chwilę plecami do chłopaka by odsunąć telefon, kiedy spowrotem była do niego przodem zauważyła jak się chwieje, a następnie prawie upada. Zerwała sie i podbiegła do mężczyzny.
-Conner?! Co się stało? Usiądź, przynieść ci wody?- klęknęła obok chłopaka, złapała go za dłoń, sprawdziła puls. Lekko przyśpieszony jednak ćwiczył więc to normalne. Najbardziej ją przerażało że nie wiedziała co zrobić.
-Jak się czujesz?
 
 
 Superboy


Informacje
Imię i nazwisko: Conner Kent/ Kon-El
Pseudonim: Superboy
Wiek: 4 (wygląda na 20)
Frakcja: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Signal
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-04-02, 18:24   

Utkwił spojrzenie w swoich dłoniach które nagle zdały mu się słabe. Na chwilę zbladł, na całej skórze. Ciężko odetchnął nie zauważając nawet, że Rose do niego podeszła. Jakby wszystko wokół niego zniknęło. Trwało to ledwie chwilkę. Gdy się ocknął podniósł wzrok na nią.
-Co się stało?
Zapytał lekko zdezorientowany po czym się podniósł. Jego wygląd wrócił do normy, chociaż był lekko spocony na twarzy.
-Dobrze, nic mi nie jest
Odpowiedział dając jej wyraźny znak, że nie chce o tym rozmawiać.
 
 
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-04-02, 19:06   

Obserwowała uważnie Kenta, przestraszył ją nie na żarty. Może to dlatego że nigdy wcześniej taka sytuacja nie miała miejsca? Nieważne zresztą, odechciało jej się walczyć.
-Conner? Może pójdziemy na układ? Ty mi powiesz bez ściemnia nią co się przed chwilą stało, a ja ci powiem co mnie dręczy... Dobrze? I nie będę kłamać zresztą mógłbyś łatwo to sprawdzić- położyła mężczyźnie dłoń na policzku, spojrzała mu z troską w oczy. Kątem oka zetknęła czy nikt nie przyszedł i ewentualnie by ich nie podsłuchał. Nie wiedziała w jakim stopniu rozwinęły się jej umiejętności odziedziczone po ojcu... Drugą dłonią chwyciła Superboya za dłoń i pociągnęła go za sobą na materac. Usiadła, napiła się wody.
-To jak?- zdecydowanie nie miała zamiaru odpuścić, jednak byli parą i mogła chcieć pewnych odpowiedzi, takie samo prawo do nich przysługiwało także Kentowi oczywiście.
 
 
 Superboy


Informacje
Imię i nazwisko: Conner Kent/ Kon-El
Pseudonim: Superboy
Wiek: 4 (wygląda na 20)
Frakcja: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Signal
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-04-05, 22:01   

-Widziałaś przecież, chwilowo zasłabłem
Powiedział dając jej jasno do zrozumienia, że nie ma o czym rozmawiać. Miał już podobne objawy nieco wcześniej jednak starannie to ukrywał. W końcu nie mogli go posadzić na łóżku szpitalnym. Z początku były to tylko bóle głowy a teraz... no cóż
-Nic mi nie jest
Wstał i podszedł do ściany o którą oparł się jedną ręką. Nie chciał o tym rozmawiać, nie chciał słuchać martwienia się i troski innych jakby był jakimś dzieciakiem. Poradzi sobie z tym, całkiem sam. Był pół kryptończykiem, jego choroba powalić nie może.
 
 
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-04-05, 22:22   

Rose westchnęła ciężko, spojrzała na swoje dłonie. W brew pozorom delikatne, nie wyglądały jak dłonie mordercy... Spiłowane paznokcie w szpic, nie połamie ich za bardzo, ale jest w stanie się obronić. Podniosła wzrok na kryptończyka, przyglądała mu się uważnie, wstała.
-Conner wiem możesz nie chcieć gadać, ale chcesz abym się zamartwiała? Chcesz abym soe głowiła co ile dzieje i nie spała po nocach?- podeszła do niego powoli. Głos nabrał z początku spokojnej ciepłej barwy, z każdym kolejnym jednak słowem przesiąkał bólem. Rose stanęła za Kentem, objęła go delikatnie na wysokości brzucha i wtuliła się w jego plecy. Przymknięte oczy pozwalały jej się bardziej cieszyć jego bliskością.
-Wiem nie chcesz współczucia, jednak weź pod uwagę że jeśli będziemy mieć misję, a ja nie wiedząc co się dzieje nie będę mieć szansy na skupienie się na misji- zacieśniła uścisk ramion.
 
 
 Superboy


Informacje
Imię i nazwisko: Conner Kent/ Kon-El
Pseudonim: Superboy
Wiek: 4 (wygląda na 20)
Frakcja: Heroes
Multikonta: Two Face/Klarion/Ted Kord/Signal
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2018-04-06, 16:29   

-Nic mi nie jest. Nie masz się czym martwić.
Powiedział powoli kładąc nacisk na każde słowo. Spojrzał za siebie gdy Rose się w niego wtuliła i westchnął. Nie chciał jej sprawiać bólu czy przysparzać zmartwień. Szczególnie, że nic mu nie jest. To pewnie tylko znak, że za dużo ćwiczy a za mało odpoczywa... prawda?
-Nie ma o czym rozmawiać
Podsumował patrząc na nią. Czy ona nie mogła zrozumieć, że on był cały? Nie chciał by przez niego nie mogła zasnąć czy skupić się na misji. Ale był święcie przekonany, że nic mu nie będzie. Poza tym, on rzadko stosował się do rad innych.
 
 
 Rose Wilson


Informacje
Wysłany: 2018-04-08, 15:11   

Dziewczyna spojrzała sceptycznie na kryptończyka, skoro nie było to nic poważnego to musiał się przetrenować. Westchnęła ciężko, zupełnie jak z dzieckiem, nie rozumie że w dużych ilościach wszystko może zaszkodzić, nawet jemu.
-Kochanie mówiłam ci nie raz że jeśli nie będziesz uważał z treningami to się to na tobie odbije. Widzisz? Zapewne spać też ci się nie zbyt chce? Co ja z tobą mam, nici z treningu ty idziesz coś zjeść i spać, a ja jadę do Chicago. Jak się dowiem że trenowałeś dzisiaj to inaczej porozmawiamy panie Kent- szybki buziak w policzek i poszła po swoje rzeczy, zaśmiała się. Skierowała się do wyjścia. Spodziewała się że Conner pewnie i tak nie posłucha, jednak dzisiaj nie może go niańczyć. Potrzebuje porozmawiać z pewną osobą której dawno nie widziała.


/ZT
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 2 
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10