Danji
Autor Wiadomość
 Plague
First rider of Apocalypse


Informacje
Imię i nazwisko: Plague
Miasto: Gotham City
Wiek: Nikt nie policzy
Grupa: Cywil
Multikonta: Boomerang ll Magni ll Akira ll Rez
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-02-04, 13:19   Danji




Danji - koreańska restauracja umieszczona na 52 ulicy. W środku panuje przytulna atmosfera ulokowana na niewielkiej przestrzeni.
Oficjalna strona restauracji - http://danjinyc.com/
--------------------
 
 
 Akira Hyoma


Informacje
Wysłany: 2019-02-04, 13:54   

Gdy tylko spotkanie się zakończyło, Akira wraz z ekipą wskoczyli w pierwszy pociąg ruszający do Nowego Jorku i pognali na spotkanie z bossem miejscowej koreańskiej mafii. Trzeba przyznać, że Pan Sheng, bo o nim mowa. Był całkiem miłym człowiekiem, jak na Koreańczyka, bo jak wiadomo tylko Japończycy byli nadludźmi Azji, a cała reszta to banda zwykłych śmieci.
Jak to było przez parę ostatnich dni, ekipa Japończyków w czerwonych marynarkach i ich szef, - postawny blondyn w fioletowym garniturze - kręcili się po Hell's Kichen i załatwiali sprawy z Panem Shengiem. W końcu stanęło na jednym - sześćdziesiąt tysięcy, za trzysta kilo czystej koreańskiej heroiny. Interes był co najmniej udany, a do tego Akira i jego ekipa zyskali darmowe posiłki i alkohol w przybytku Pana Shenga. Widać było go stać, na wyżywienie dwudziestu jeden japońskich zabójców, ale co się dziwić - w końcu zyskał solidnego kontrahenta na swój towar.
Jednak czemu Akira pojechał do Big Apple i czemu właśnie z niego ściągał narkotyki? Z prostego powodu - rynek w Gotham kontrolowany był przez obecnych na niedawnym spotkaniu. Więc spory ruch na rynku nie był wskazany, zwłaszcza w tak hermetycznym gronie, a ściąganie narkotyków z Nowego Jorku, to inna sprawa. Do tego pieniądze, które na tym zarobi przydadzą się mu na uniezależnienie od swojej teoretycznie już martwej szefowej. Zawsze będzie mógł sprzedać towar w okolicznych miejscowościach i pomnożyć wartość pięcio, czy sześciokrotnie. Czyli nadal był na plus.

Teraz jednak był sam - odpoczywał w restauracji popijając wino i jedząc galbi razem z ssalbap. Był spokojny i wyciszony, nie myślał już o udanym interesie i swoich ludziach. Odprawił ich i kazał zająć się sobą na tę ostatnią noc przed powrotem, w końcu o dwunastej wracają do Gotham. Teraz jednak był sam. Pił wino, jadł posiłek i nic więcej mu do szczęścia nie było potrzeba. No, może jakieś uroczej kobiety u boku. Jednak nie kobiety do towarzystwa, jego myśli krążyły w okół niesamowitej doktor Quinn - kobiecie będącej spełnieniem jego marzeń i istniejącym ideałem. Tak, z nią u boku mógłby wyeliminować konkurencję i przejąć całe Gotham. Oczywiście najmniej musiałby pozbyć się Jokera, ale to drobnostka. Och tak, on i Quinn zdominowaliby całe miasto i zmienili je w imperium zarządzane silną ręką ich monarchii. On i jego królowa.
--------------------
 
 
 R. E. Griffiths 


Informacje
Imię i nazwisko: Rachel E. Griffiths
Pseudonim: Gryffitka
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-02-04, 17:06   

Nie wyglądała tak dobrze od dawna, w czerwonej sukience, w butach na obcasie. Sama nawet nie pamiętała ostatniej okazji do tak szykownego stroju. Makijaż był jej codzienną rutyną, co do tego nie zmieniło się nic. Przywdziała cieplejszy płaszcz, zostawiła małą kartkę z wiadomością, iż wróci później, i wyszła z pustego mieszkania, zamykając go na klucz, który schowała do torebki. pewnie i tak zdąży wrócić do jego powrotu. Znowu wróci późno. Od kilku dni praktycznie mijali się wychodząc lub wchodząc. Było to irytujące. Nie wiedziała co powinna zrobić w tej sytuacji, może czekać na okazję do rozmowy...
Zeszła po schodach i wyszła na oświetloną ulicę. Nie było aż tak zimno jak się spodziewała.
Mogłaby podjechać samochodem lub skorzystać z komunikacji miejskiej, jednak dziś bardziej podobała jej się opcja dłuższego spaceru. Szła szybko, zdawała się zawsze wszędzie spieszyć.
Do restauracji dotarła w niecałe 25 minut. Przez przeszklone wejście doskonale widziała jej wnętrze, a także ludzi. Weszła do środka, usiadła przy dwuosobowym stoliku nie za blisko swego celu, płaszcz odwiesiła na krześle. Nie spoglądała na niego zbyt często, choć mogła zrobić to spokojnie, gdyż siedział do niej plecami. Odczuwała lekki niepokój. Wiedziała o mężczyźnie wystarczająco dużo, w tym przypadku ostrożność była wskazana. Zważywszy na fakt, iż już ją widział, gdy mijała jego stolik.
Pozwoliła sobie na odstępstwo od swoich przyzwyczajeń i zamówiła sobie czerwone wino.
--------------------
 
 
 Akira Hyoma


Informacje
Wysłany: 2019-02-12, 20:04   

Jedząc spokojnie posiłek nie zwracał uwagi na to, co dzieje się w okół niego. Serio, ulicą mógłby przebiec wściekły dinozaur, a on by tego nie zauważył. Był tu tylko on i jego talerz. Jakie to było płytkie, tak nie myśleć. Być pozbawionym wyższych celów, poza jedzeniem. Jak rurkowece z dna rowu mariańskiego. Tak, potrzebował tego. Potrzebował wyciszenia i spokoju. Do pełni szczęścia potrzebował tylko kobiety, ale to nie problem. Wyciągnął telefon, wybrał numer i po japońsku powiedział jednemu z miejscowych yakuzów, żeby przysłał mu dwie dziewczyny do hotelu za parę godzin.
Nie przywiązywał tak na prawdę do nich uwagi, musiał się na kimś wyżyć i odstresować. Musiał znów złapać balans pomiędzy życiem prywatnym, a zawodowym. Choć nie, on nie miał życia prywatnego - pracował cały czas. Oczywiście poza chwilami jak ta, gdy odstępował od reguły. Był pracoholikiem, uzależnionym od czynienia zła. Był personifikacją zła, bez wątpienia.
--------------------
 
 
 R. E. Griffiths 


Informacje
Imię i nazwisko: Rachel E. Griffiths
Pseudonim: Gryffitka
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-02-12, 23:30   

Obserwowała mężczyznę w milczeniu, sącząc wino z kieliszka. Znajdował się w tym samym pomieszczeniu, a jednak mentalnie był daleko. Czasami sama lubiła oddawać się błogiej ciszy i rozmyślać, czas leci, a ona nieświadoma tego upływu nie zwraca uwagi na nic dookoła, właściwie nic nie słysząc i nie czując. Jakby wyłączyły się jej wszystkie zmysły.
Złapała się na tym, że traci skupienie. Alkohol chwilowo działał rozbudzająco, a teraz poczuła się nieco senna. Niemalże wywróciła kieliszek. Uff... ale narobiła by bałaganu...
Otrząsnęła się i wsłuchała w słowa mężczyzny. Rozmawiał przez telefon, niestety japoński nie był jej mocną stroną i zrozumiała tyle co nic. Trudno. Może powinna zabrać się za naukę języków?
Dopiła wino i odstawiła kieliszek na stół. W milczeniu rozważała różne opcje. Co by zrobiła gdyby do niej podszedł, albo co on by zrobił gdyby ona podeszła do jego stolika? Może wcale by nie zauważył...
--------------------
 
 
 Akira Hyoma


Informacje
Wysłany: 2019-02-15, 00:10   

Faktycznie, pogrążony we własnych myślach boss nie zauważył, gdy kieliszek kobiety został przez nią wywrócony. W ogóle nie zwrócił na nią uwagi. Może łaskawie podniósłby oko, gdyby nad jej głową wyświetlił się wielki neon z napisem "spójrz na mnie", a skoro takowego nie było, to i Akira na nią nie spojrzał.
Kończył powoli skończył posiłek, dopił wino i już miał się zbierać do wyjścia, jednak postanowił jeszcze chwilę zostać i wypić drugą butelkę i może coś jeszcze zjeść.
- Zapalę i zaraz wracam - zagadał do stojącej obok kelnerki, po czym swobodnym krokiem wyszedł przed lokal. Wyciągnął z papierośnicy jednego skręta, włożył do ust i odpalił. Pozwolił, aby mieszanka dobrej jamajskiej marihuany - kupił kilogram na użytek prywatny - i tytoniu zalała jego ciało błogim ciepłem. Lekko się zatrząsł, gdy zimny dreszcze przeszedł jego ciało. O tak, do będzie dobra noc. Jutro wróci do Gotham, gdzie posprząta wszelkich śmieci z Lynx na czele. Miasto będzie jego.
--------------------
 
 
 R. E. Griffiths 


Informacje
Imię i nazwisko: Rachel E. Griffiths
Pseudonim: Gryffitka
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-02-23, 22:13   

Zawiodła się na sobie, niemalże się zdradziła. Mężczyzna wydawał się głęboko pogrążony w myślach a jednak zachowywał czujność. Myślała, że to typowa kobietom cecha, ale on nie był ani trochę normalny, co wyjaśniało nieco ten fakt. Wszystko było możliwe, jeśli chodzi o niego. Sama naprawdę nie była całkiem zaznajomiona z tym co potrafi , ale na pewno nie chciałaby zaznać tego na własnej skórze. Wiedziała wystarczająco dużo. Nabrała wątpliwości co do swojej obecności w Danji tego wieczoru. Mogła przynajmniej przyjść z kimś, z drugiej strony ta opcja wydawała się lepsza ze względu na dyskrecję całej operacji. Jej własne umiejętności musiały wystarczyć.
Przyglądała mu się przez szybę. Palił coś i czerpał z tego ogromną przyjemność. Nie był to zwyczajny papieros. Westchnęła. Może powinna przerwać? Wydawała się być bezpieczna, przecież nie zwracał na nią uwagi, z pewnością do czasu.. Nie powinna tu siedzieć zbyt długo by nie wzbudzać podejrzeń. Ostatecznie poprosiła o rachunek. Zapłaciła, niewielką sumę ze względu na jej skromne zamówienie. Opuściła lokal, lecz zatrzymała się zaraz za drzwiami. Spojrzała na niego jeszcze raz, z bliska wyglądał gorzej. Straszniej. Może to zwykła głupota, ale postanowiła do niego podejść.
--------------------
 
 
 Akira Hyoma


Informacje
Wysłany: 2019-04-09, 01:56   

Pogrążony we własnych myślach Akira nie zwrócił nawet na nią uwagi, nadal snuł wizje przejęcia kontroli nad Gotham i krwawych rzeźni, jakie będzie tam dokonywać, aby przejąć władze. Palił i rozmyślał. Musiał przyznać, że marihuana mu pomagała - sprawiała, że myślał szybciej i miał lepsze pomysły. Może te "lepsze" pomysły nie były zbyt humanitarne, jednak teoretycznie miały sprawić, że zdobędzie pełnie władzy. Tak, na pewno musiał zabić Lynx, a może i takich graczy, jak Sal Maroni i reszta Włochów? Gdyby się ich pozbył, to mógłby wejść całkowicie w heroinę. Tak, to dobry plan. Paląc niewiele zważał na świat w okół niego, jedynie bujał się na podeszwach butów w przód i tył zupełnie jak w transie. Po kolejnych kilku zaciągnięciach się skończył skręta i upuścił niedopałek pod nogi. Już miał się odwracać i wracać do restauracji, gdy nagle prawie wpadł na nieznajomą kobietę. Czy ona nie była z nim w restauracji? Może i tak, nie zwracał na nic uwagi.
- Przepraszam bardzo - ukłonił się i uśmiechnął rzędem metalowych zębów - Nie zauważyłem pani - już miał wrócić, do lokalu jednak postanowił, że poczeka, czy ta przyjmie jego przeprosiny.
--------------------
 
 
 R. E. Griffiths 


Informacje
Imię i nazwisko: Rachel E. Griffiths
Pseudonim: Gryffitka
Miasto: Nowy Jork
Wiek: 36
Karta Postaci: Klik
Relacje: Klik
Wysłany: 2019-04-09, 17:59   

Nie sądziła, że po tak silnych środkach, tak szybko ją zauważy. Może i miała rację. Mogła to zaliczyć do kwestii przypadku, podchodząc zwyczajnie w niewłaściwy sposób. Dziwne rzeczy robi się pod wpływem stresu, zwykle te nie bardzo przyjemne. Nie oczekiwała przeprosin z jego strony, wszak była to jej wina, z drugiej strony wolała się z nim nie wykłócać kto ponosi tu większą winę. Lepiej nie kusić losu.
- Nie szkodzi, ostatecznie nie stało się nic, nie potrzebnie zaszłam Ci drogę.- Odpowiedziała jak najmożliwiej uprzejmie.
Nie wiedziała czego się spodziewać po mężczyźnie z taką reputacją, zaważywszy na fakt, iż przed chwilą w komiczny sposób kiwał się to w tył, to w przód. I tak wiele już ryzykowała.
Ku jej uciesze zaciemniona ulica nie ukazywała jego blizn czy metalicznych zębów w pełnej okazałości. Nie była więc zdziwiona jego widokiem z tak bliska.
- Robi się późno, nie będę zajmować dłużej twojego czasu.
--------------------
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10